Amerykanista Longin Pastusiak nie ma wątpliwości, że tego wydarzenia nie można było przewidzieć. Atak zaskoczył niemal wszystkich. Było to pierwsze tak duże naruszenie bezpieczeństwa obywateli Stanów Zjednoczonych od czasów ataku Japończyków na bazę Pearl Harbor w 1941 roku.

Po 11 września wzrosło również napięcie między cywilizacją islamu a Zachodem - zauważa Krzysztof Liedel z Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Terrorystom zależy, aby podtrzymywać napięcie i informować o wojnie kultur. Tymczasem ataki są w ich rękach jedynie narzędziem politycznym - dodaje Krzysztof Liedel.

Za atakami na nowojorskie wieżowce i Pentagon stała organizacja terrorystyczna Al-Kaida. Jej lider Osama bin Laden został zabity w 2011 roku.