Trwają walki o lotnisko w Doniecku. Ukraińcy są tam cały czas ostrzeliwani przez separatystów. Co prawda ostatniej doby nie zginął żaden ukraiński wojskowy, ale są za to ranni. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko poinformował, że istnieje korytarz, dzięki któremu mogą być oni wywożeni z lotniska, ponieważ nie jest ono całkowicie otoczone. Tą drogą żołnierze otrzymują też wsparcie, amunicję i jedzenie, po to, by utrzymać obronę.

Port lotniczy w Doniecku jest atakowany regularnie od kilku tygodni, co pewien czas dochodzi do prób szturmu. Wczoraj były cztery takie ataki, a nad ranem rozpoczął się zmasowany szturm. Według rzecznika Rady Bezpieczeństwa, w związku z tym na miejscu nie mogą pracować przedstawiciele grupy kontaktowej składającej się z ukraińskich i rosyjskich żołnierzy oraz obserwatorów OBWE. 

ZOBACZ TAKŻE: Rosja mówi o ukraińskiej zbrodni wojennej. Tymczasem separatyści twierdzą: Informacja błędna>>>