Putin powiedział w filmie, że celem zachodnich sankcji wobec Moskwy jest próba powstrzymywania Rosji. Ta polityka jest znana od stuleci, niczego nowego w niej nie ma - dodał rosyjski przywódca. Stwierdził, że przyłączenie Krymu do Rosji było - jak się wyraził - historyczną sprawiedliwością i niczego nie żałuje. 

Putin przyznał, że sam swego czasu wierzył, iż po rozpadzie Związku Radzieckiego i upadku ideologicznych przeszkód Moskwie uda się ułożyć dobre relacje z Zachodem. Jednak - jego zdaniem - sytuacja się nie zmieniła, gdyż są jeszcze geopolityczne interesy.

Zaznaczył, że partnerzy na Zachodzie powinni byli zrozumieć, iż takie państwo jak Rosja musi mieć własne geopolityczne interesy, których konsekwentnie broni. Podkreślił też, że należy dbać o wzajemny szacunek i szukać rozwiązań możliwych do zaakceptowania przez obie strony.

ZOBACZ TEŻ: Sejm przenosi Dzień Zwycięstwa na 8 maja. Rosyjski MSZ wyraża ubolewanie>>>