Szósta ludzka stopa wyrzucona na plażę
Już szóstą ludzką stopę wyrzuciło morze na plażę w Vancouver, a policja wciąż nie wie, skąd biorą się te makabryczne znaleziska i czyje to stopy. Wszystkie mają na sobie buty. Cztery były prawe, piąta lewa. Nie wiadomo, jaka jest szósta. Policja nie chce zdradzać szczegółów.
- Znaleziony w Wiśle topielec to nie zaginiony pilot?
- Topielec wyłowiony po ulewie w Gdyni
- Gwałtowna fala niszczyła wszystko na swej drodze
- W Indonezji zniknęły 24 wyspy
- Setki zaginionych w potokach szamba
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Vancouver szczyci się pięknymi plażami. Są one celem tłumów spacerowiczów. Ale ostatnio stały się też celem dryfujących ludzkich stóp. Przez niecały rok na podmiejskie plaże fale Pacyfiku wyrzuciły już sześć takich fragmentów ciała.
We wrześniu zeszłego roku znaleziono dwie stopy. Trzecią ocean wyrzucił w lutym. Czwarta została znaleziona w maju, w poniedziałek piąta, a dziś szósta. Wszystkie stopy były w butach. Cztery pierwsze były prawe, piąta była lewa. O szóstej wiadomo tylko tyle, że była w czarnym sportowym bucie.
Policja na razie jest bezradna. Śledczy twierdzą, że nie ma śladów amputacji. Ale stan stóp wskazuje, że leżały w wodzie bardzo długo.
Miejscowe media szaleją od spekulacji. Niektórzy łączą tajemnicze oderwane stopy z gangsterskimi porachunkami, inni piszą, że to części ciał ofiar wypadków na morzu. Pojawiły się nawet głosy, że mogą to być stopy ofiar azjatyckiego tsunami.
Ta ostatnia teoria nie jest pozbawiona podstaw. Specjaliści twierdzą, że części ciała topielców po pewnym czasie mogą się oddzielać, a prądy morskie mogą je przenosić tysiące kilometrów.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!