Amatorskie nagranie zamachu w Turcji
Wciąż nikt nie przyznał się do podłożenia dwóch bomb, których wybuchy wstrząsnęły wczoraj wieczorem handlową dzielnicą Stambułu. Zginęło 17 osób, rannych jest ponad 150. Według polskiego konsulatu wśród ofiar nie ma Polaków. W internecie można zobaczyć nagranie drugiego wybuchu z telefonu komórkowego.
- Krwawa niedziela wielkanocna w Iraku
- Atak na polską ambasadę w Iraku
- Groźni terroryści uciekli z więzienia
- Masakra dzieci w tureckim internacie
- Terroryści wysadzą nasze samoloty bez trudu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak wielu ludzi zabiła dopiero druga, potężna eksplozja, która nastąpiła kilka minut po pierwszej, gdy na pomoc rannym przybiegli mieszkańcy miasta.
Zobacz wideo z telefonu komórkowego >>>
To może oznaczać, że zamachowcy najpierw chcieli zwabić w miejsce podłożenia drugiej bomby jak najwięcej osób i dopiero potem ją odpalić. Świadkowie opowiadają, że drugi wybuch miał
ogromną siłę, którą trudno opisać słowami.
"Dziś o godz. 1:20 (czasu lokalnego) rozmawialiśmy ze sztabem kryzysowym, który powołał gubernator Stambułu i w momencie rozmowy otrzymaliśmy informację, że wśród ofiar wybuchu
nie ma obcokrajowców, w tym rozumiem, że i Polaków" - powiedział kierownik konsulatu generalnego w Stambule Janusz Steć.
Telewizja NTV od razu podała, że to były zamachy bombowe. Zaraz po tej informacji pojawiła się inna, że to eksplodował wyciekający gaz. W końcu, gubernator Stambułu, Muammer Guler
ostatecznie stwierdził: "To był bez wątpienia zamach terrorystyczny" - informowała agencja Reutera.
Turcja to kraj, w którym często podkładane są bomby. Władze w Ankarze najczęściej obarczają odpowiedzialnością za zamachy turecką komórkę Al-Kaidy, choć często oskarżani o to są
także walczący o własne państwo tureccy Kurdowie. Jak jest teraz? Jeszcze nikt się nie przyznał do zamachu, choć według telewizji NTV, policja podejrzewa właśnie Kurdów.
Wiadomość o zamachach bombowych w Turcji wstrząsnęła tysiącami turystów, którzy wypoczywają w tym kraju. Od kilku lat jest to również jeden z ulubionych kierunków wypraw wakacyjnych
Polaków.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!