Inicjatywa wyszła z ministerstwa biznesu, którego szef twierdzących, że trzeba położyć kres dotychczasowej praktyce okradania ich z własności intelektualnej.
Minister planuje karać za ściąganie plików muzycznych bez zgody autora spowalnaniem dostępu do internetu, czasowym ograniczaniem dostępu, .
Przeciwko takim pomysłom , z których co dwunasty przyznaje się do ściągania darmowych filmów i muzyki. W ubiegłym tygodniu na wyspach powstała reprezentująca ich interesy Partia Piratów, która istnieje już w wielu innych krajach Europy.
O tym, że świadczą losy francuskiej ustawy o karaniu za nielegalne ściąganie filmów i muzyki (tzw. Hadopi), która od wiosny jest forsowana we frnauskim parlamencie przez prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego.
. Teraz zaś drugie podejście do jego uchwalenia budzi spore zastrzeżenia posłów obawiających się gniewu swoich wyborców.