Michael Jackson? Był zdrowym narkomanem
Król muzyki pop, zmarły z powodu przedawkowania leków, nie był schorowanym szkieletem - jak przedstawiają go tabloidy - ale całkiem zdrowym 50-latkiem. Wagę miał w normie, serce silne i nic nie zagrażało jego życiu. Nic poza lekami, które nałogowo przyjmował - wynika z nowego raportu koronera.
- Zła organizacja wstrzymała show dla Jacko
- Jacksonowie zedrą kasę z fundacji Michaela
- Znowu hołdy dla Jacksona i triumf Beyonce
- Pośmiertny hit Jacksona to 26-letni staroć
- Zobacz, jak Michael flirtuje z tancerkami
- Ten piosenkarz donasza buty po Michaelu
- Kalifornijczycy rzucili się na Jacksona!
- Posłuchaj nowego kawałka z filmu o Jacko
- Album wszech czasów mógł się nie ukazać
- Nowy król popu? Kto to? Zgadnij!
- Bliscy Jacksona za surową karą dla lekarza
- Piosenka i album Jacko już w październiku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Koroner - w krajach anglosaskich urzędnik sądowy wyjaśniający przyczyny nienaturalnych zgonów - napisał w raporcie, że ramiona Jacksona były pokryte nakłuciami. Piosenkarz miał pooperacyjne blizny na karku i twarzy, a usta i brwi były pokryte tatuażem. Jackson ważył 62 kilogramy przy wzroście 175 centymetrów, co mieści się w granicach normy. Jego serce było silne, a nerki i inne organy wewnętrzne były w dobrym stanie.
Piosenkarz miał artretyzm w dolnej części kręgosłupa i niektórych palcach oraz łagodne zatory w tętnicach w nodze. W najgorszym stanie były jego płuca. Cierpiał na ich przewlekłe zapalenie i miały one zmniejszoną pojemność, co mogło powodować zadyszkę. Jednak raport stwierdza, że żaden z tych problemów zdrowotnych nie zagrażał jego życiu, oraz że śmierć króla popu spowodowały silne środki znieczulające, które przed snem podał mu osobisty lekarz.
Jackson zmarł 25 czerwca w swojej rezydencji w Los Angeles. Cierpiącemu na bezsenność piosenkarzowi lekarz podał wówczas środek znieczulający propofol i dwa leki nasenne. Propofol, zazwyczaj używany w operacjach, powoduje trudności z oddychaniem i po jego podaniu pacjent wymaga stałego nadzoru.
Kiedy lekarz Jacksona zorientował się, że nie odpowiada on na bodźce, rozpoczął gorączkowe próby reanimacji, jednak król popu zmarł dwie godziny później, nie odzyskawszy przytomności.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!