- Hasłem i celem tej mobilizacyjnej akcji jest rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich w pierwszej turze - zaznaczył Tyszkiewicz. Dodał, że chodzi o prezydenturę opartą o dialog, kompromis a nie o ideologię, która zamyka Polaków na możliwość dialogu między sobą.

Szef sztabu wyborczego prezydenta podkreśla też, że Bronisław Komorowski ma poparcie bardzo wielu środowisk - zarówno elit społecznych, jak i zwykłych obywateli. Takie będą też 4 spoty prezentowane przez ostatnie dwa tygodnie kampanii, które zostały dzisiaj zaprezentowane dziennikarzom.

W spotach występują między innymi Krzysztof Penderecki, Andrzej Wajda, Janusz Gajos, Daniel Olbrychski, Grzegorz Turnau, kierowca, piekarz, monter. Wszyscy po kolei mówią, że będą głosować na Komorowskiego. Chodzi o to, by tym mobilizacyjnym przekazem sprawić, by prezydent wygrał już w pierwszej turze. Druga tura - zdaniem Tyszkiewicza - oznaczałaby powrót do awanturnictwa.

CZYTAJ TEŻ: Awantura w studiu Radia ZET. "Komorowski też mówił, że Polacy są narodem sprawców" >>>