Histeria, którą można było zaobserwować u niektórych osób po ogłoszeniu wyników wyborów, to po części wynik nieznajomości kompetencji prezydenta - uważa doktor Konrad Maj ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Jego zdaniem, zarówno radość jak i niezadowolenie z wyniku wyborów nie są niczym dziwnym. Mogą jednak dziwić reakcje histeryczne.

Psycholog porównuje sytuację rozpaczy po utracie bliskiej osoby, gdy najpierw następuje faza protestu i niedowierzania, a dopiero potem następuje akceptacja i zauważanie że być może aż tak wiele się nie zmieniło i nie zmieni. W opinii psychologa społecznego, histeria to efekt zdziwienia i sprzeciwu wobec faktu, że ponad połowa Polaków może mieć inne zdanie. Zmiana prezydenta nie ma jednak tak znaczącego wpływu na polską politykę wewnętrzną, jak ma to miejsce w przypadku wyborów parlamentarnych.

Mamy jednak do czynienia z pewnym symbolem - nie wszyscy czują się reprezentowani przez nową głowę państwa, poza tym nie każdemu znane są kompetencje prezydenta i zakres jego wpływów. Psycholog przypisuje też część odpowiedzialności kandydatom, którzy swoimi obietnicami próbowali nadać funkcji prezydenta większą rangę od rzeczywistej.

ZOBACZ TAKŻE: Andrzej Duda oficjalnie prezydentem. PKW ogłosiła wyniki wyborów>>>