Gang obcinaczy palców. Wewnętrzne śledztwo w policji
Sprawa jest niecodzienna ze względu na kaliber podejrzeń i fakt, że doniesienie złożył sam komendant główny policji gen. Andrzej Matejuk - podkreśla "Rzeczpospolita". Zarzuty dotyczą policjantów prowadzących przed laty śledztwo w sprawie tzw. gangu obcinaczy palców.
- Wpadł szef "obcinaczy palców"
- Gang obcinaczy włosów atakuje kobiety
- Polityczna wojna o obcinaczy palców
- Brutalni gangsterzy przed toruńskim sądem
- Najgroźniejszy polski gangster znowu zatrzymany
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W latach 2003 - 2005 w Polsce miała miejsce seria porwań na Mazowszu. Przestępcy chcąc dodatkowo zastraszyć rodziny ofiar i skuteczniej wymusić okup, przesyłali im obcięte palce uprowadzonych. Stąd nazwa tej grupy.
W 2008 r., w mieszkaniu jednego z policjantów prowadzących sprawę porywaczy, znaleziono skonfiskowane jednemu z gangsterów telefony komórkowe. To przykuło uwagę Biura Spraw Wewnętrznych w policji.
Pojawiły się podejrzenia o wymuszanie zeznań świadków i podejrzanych, a także nadużycia w postaci pobieżnego przypisywania niektórych porwań tym samym osobom. Prowadzący śledztwo chcieli się w ten sposób wykazać dużą skutecznością swoich działań.
Do dzisiaj nikomu nie przedstawiono zarzutów, a śledztwo potrwa jeszcze kilka miesięcy - dowiedziała się od prokuratorów "Rzeczpospolita".
Źródło: PAP
























~obserwator nowojorski2010-09-18 10:22
Efektywnosc polskiego wymiaru sprawiedliwosci nie zna dna. Nigdy nie wydobyla sie z piekla.
~MK2010-09-18 09:47
No tak cudownie, teraz trzeba wypuścić z zakładów karnych wierny elektorat a wsadzić tych co przeszkadzają POspolitym oszustom w przekrętach , a jak tam ziemia we Wrocławiu panie Matejuk ??? opłacało się ?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!