Od tego czasu stale zmniejsza się liczebność tej grupy - mówi wiceprezes GUS Grażyna Marciniak. Ma to związek z malejącą liczbą urodzeń. W ubiegłym roku w naszym kraju przyszło na świat 386 tysięcy nowych obywateli.

W Polsce mamy jeden z najniższych współczynników urodzeń w krajach europejskich. Wynosi on 1,3. Żeby utrzymać liczbę ludności na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat) powinno przypadać ponad 2 dzieci.

Z danych GUS wynika poza tym, że najwięcej dzieci do lat 14 jest w województwach: pomorskim, wielkopolskim i małopolskim. Stanowią tam 16 proc. ludności. Najmniej - około 14 proc. - jest ich w województwie opolskim.