Były prezydent dziękował Dżemilewowi za "piękną, pokojową i mądrą walkę", która jednak nie zakończyła się jeszcze zwycięstwem. Zdaniem Lecha Wałęsy, zwycięstwo Tatarów musi nastąpić, jeżeli dalej będą działać pod przywództwem laureata Nagrody Solidarności.

- Prosimy, walcz pan tak dalej - mówił Lech Wałęsa.

Zdaniem byłego prezydenta, świat posunął się tak daleko, że metody Rosji są śmieszne i skazane na porażkę. 

Wałęsa żartował też, że Mustafa Dżemilew, spośród nominowanych do Nagrody Solidarności, to jedyny, któremu to wyróżnienie się przyda.