Aktor, który znany jest ze swoich krytycznych wypowiedzi wobec Kościoła Katolickiego, stwierdził, że przed sądem powinien stanąć Franciszek, a konsekwencją powinno być "rozwiązanie sekty chrześcijańskiej, rozwiązanie Kościoła Katolickiego".

- Kościół przy pomocy sfałszowanych dokumentów, zbrodni, nacisków politycznych, szantażu uzyskał to, że ma związek z bóstwem. Tego związku Kościół nie ma i dlatego papież jest takim samym człowiekiem, takim samym urzędnikiem z sekty religijnej, jak każdy inny urzędnik, czy to prezydent państwa, czy pracownik jakiejś korporacji - powiedział Pieczyński.

Zdaniem Pieczyńskiego "chrześcijaństwo jest organizacja terrorystyczną".

- Ten terror trwał tysiąc lat. Kościół Katolicki do końca 16 wieku wymordował 60 mln ludzi w Ameryce Płd. - mówił gość programu "Skandaliści" w Polsat News. Stwierdził, że duchowni, którzy opowiadają się m.in. za przyjmowaniem uchodźców to głosy "które nie mają żadnego znaczenia". Dodał, że on sam jest osobą, "która wierzy w istnienie pewnej istoty wyższej, ale kategoryzowanie tej istoty wyższej i doktrynowanie tej istoty, jest poza możliwościami ludzkiego umysłu".