Dziennik Gazeta Prawana logo

Psy pogryzły ośmioletnie dziecko. Dziewczynka w poważnym stanie trafiła do szpitala

dzisiaj, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Psy pogryzły ośmioletnie dziecko. Dziewczynka w poważnym stanie trafiła do szpitala
Psy pogryzły ośmioletnie dziecko. Dziewczynka w poważnym stanie trafiła do szpitala/Shutterstock
Do tragicznego zdarzenia doszło w Sosnowcu. Psy pogryzły ośmioletnią dziewczynkę. Dziecko w poważnym stanie trafiła do szpitala. Poszkodowany został również ojciec, który próbował własnym ciałem zasłonić córkę.

Psy trafiły do schroniska

Policja ustaliła, że w piątek przed godz. 20 ojciec wraz z dwiema córkami w wieku 8 i 10 lat przyszedł na teren firmy w Sosnowcu-Dańdówce, w której pracuje, aby nakarmić przebywające tam psy. Mężczyzna i jego dzieci od dawna znali te zwierzęta, które nigdy nie wykazywały wobec nich żadnych przejawów agresji. W trakcie tej wizyty psy jednak rzuciły się na młodszą z dziewczynek. Ojciec własnym ciałem zasłonił córkę, również odnosząc obrażenia - poinformowała Komenda Miejska Policji w Sosnowcu.

Wskazała w komunikacie, że psy pomogli odgnić przypadkowi świadkowie ataku. Następnie - decyzją lekarza weterynarii - przetransportowano je na obserwację w schronisku.

Pies może zaatakować w nieoczekiwanym momencie

Pogryziona 8-latka w poważnym stanie trafiła do szpitala. Jej ojcu udzielono doraźnej pomocy. Natomiast 10-latce nic się nie stało.

Komenda Miejska Policji w Sosnowcu podkreśliła, że nawet pies, którego dobrze znamy i który dotychczas nie wykazywał objawów agresji, w określonych okolicznościach może zachować się nieprzewidywalnie i zaatakować w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zawsze należy kierować się zasadą ograniczonego zaufania - przypomniały służby.

Agresywny pies wysyła znaki ostrzegawcze

Mundurowi przestrzegli, że agresywny pies wysyła znaki ostrzegawcze: ma najeżoną sierść, położone uszy, sztywne nogi i uniesiony ogon, warczy i szczeka, pokazuję zęby, skacze dookoła osoby, którą osacza.

W takim przypadku - jak wskazali - nie należy uciekać i okazywać strachu ani patrzeć psu prosto w oczy. Warto stanąć do takiego psa bokiem, na lekko rozstawionych nogach, aby utrzymać równowagę. Nie powinno się od niego odwracać, aby nie dać się zaskoczyć. W przypadku ataku należy przyjąć pozycję żółwia, aby ochronić newralgiczne części ciała. Agresywny pies, zniechęcony taką postawą i brakiem reakcji ofiary, na ogół odchodzi - zwrócili uwagę mundurowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Marciniak nie uznał gola dla Iranu. Czy polski sędzia podjął słuszną decyzję? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj