Kolejny test rakietowy Pjongjangu wzmógł napięcie w regionie, które od pewnego czasu i tak stale wzrasta. Urząd prezydenta Korei Południowej poinformował o zwołaniu w trybie nadzwyczajnym posiedzenia Krajowej Rady Bezpieczeństwa w celu oceny sytuacji. W opublikowanym komunikacie wezwano Pjongjang do zaprzestania wciąż dokonywanych prób z pociskami rakietowymi, które "stanowią pogwałcenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ".
Siostra Kim Dzong Una odrzuciła żądania Seulu
Według źródeł japońskich pocisk spadł do morza nie naruszając wyłącznej strefy ekonomicznej Japonii. Reuters zauważa, że test nastąpił krótko po odrzuceniu przez Pjongjang żądania Korei Południowej przeprosin za eksplozje min w rejonie strefy zdemilitaryzowanej oddzielającej obydwa państwa koreańskie, w których kilku żołnierzy południowokoreańskich zostało rannych.
Żądanie Seulu odrzuciła osobiście Kim Jo Jong, wpływowa siostra przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una. Korea Północna znacznie zaostrzyła swój kurs polityczny wobec sąsiada z południa oficjalnie odrzucając wszelkie dążenia do zjednoczenia i określając Koreę Południową jako swojego głównego wroga".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
