Prezydent nie zatrzymał się przed drzwiami TK
Wyjaśniamy ważne okoliczności tej bulwersującej i skandalicznej sytuacji. Sędziowie TK czekali na Prezydenta przed wejściem do siedziby TK (bocznym ze wzgl.bezpieczeństwa). Staliśmy przed drzwiami. Na przodzie grupy sędziów stała STK A. Korwin-Piotrowska, która chciała przywitać Prezydenta i zaprosić do przygotowanej na spotkanie sali. Nadchodzący energicznie Prezydent nie tylko nie zatrzymał się przed stojącą przed drzwiami Sędzią. Używając najdelikatniejszych słów - Prezydent z impetem wpadł na Sędzię A. Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych Sędziów.
Podkreślam - nikt Prezydenta nie szarpał, ani nikt z Prezydentem się nie szarpał. Nagrania, które opublikowaliśmy, nie pokazują całości tej sytuacji. Nagraniami całości dysponują osoby, które szły za Prezydentem i nagrywały całe zdarzenie z tamtej perspektywy. Co ważne, Prezydent po wejściu do budynku, nie był zainteresowany żadną rozmową. Udał się na piętro budynku z grupą swoich współpracowników - napisał Berek.
Korwin-Piotrowska nie zatrzymała prezydenta
W nocy z piątku na sobotę prezydent Polski pojawił się w al. Sucha. Jego wejście do siedziby TK miało burzliwy przebieg. W drzwiach stanęła sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która próbowała zatrzymać głowę państwa. Nie dała rady.
Korwin-Piotrowska początkowo nie wyraziła zgody na wjazd i wejście kogokolwiek na teren Trybunału Konstytucyjnego. Sędzia powołała się na względy bezpieczeństwa oraz obawę o życie i zdrowie osób przebywających w budynku i wokół niego.
Następnie Korwin-Piotrowska wyraziła zgodę na przyjazd i wejście prezydenta Karola Nawrockiego do TK. Sędzia jednak postawiła jednak warunek, że prezydent musi przyjechać sam - bez towarzystwa Bogdana Święczkowskiego czy Zbigniewa Kapińskiego.
W nocy prezydent Nawrocki pojawił się w Trybunale Konstytucyjnym. Jego wejście do budynku przebiegało w burzliwej atmosferze. Korwin-Piotrowska stanęła w drzwiach i nie chciała wpuścić przywódcy RP do środka. Nie wejdzie pan - krzyczała sędzia. Nie będzie mi pani tutaj... - odparł prezydent i wszedł do środka.
Korwin-Piotrowska ogłoszona osobą kierującą TK
Do kryzysu w TK doszło po tym, jak w piątek po południu pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK.
W związku z informacją Korwin-Piotrowskiej o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK na terenie, ale nie w samym Trybunale pojawiła się policja. Zgromadzony przed TK tłum próbował siłowo przedostać się na teren TK, przecięte zostało zabezpieczenie na furtce w ogrodzeniu. Wówczas na teren TK przedostał się Święczkowski, zwrócił się przez megafon do próbujących wejść za nim uczestników protestu i zaapelował o spokój oraz wycofanie się z terenu TK. - Nie będziemy się tutaj bili z policją, wrócimy z panem prezydentem. Nie możemy stać się takimi zwierzętami, jak ci ludzie - powiedział, po czym wrócił przed ogrodzenie.
Wobec tych zdarzeń prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. Wcześniej odbył konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim. Po tych spotkaniach prezydent, wraz m.in. z Kapińskim oraz zastępcą prezesa TK Bartłomiejem Sochańskim wszedł do siedziby TK.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
