Dziennik Gazeta Prawana logo

Preludium do Katynia. Wciąż niewiele wiemy o ludobójstwie Polaków w ZSRR

18 listopada 2019, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
ZSRR
ZSRR/Shutterstock
Zbrodnie NKWD na ludności polskiej w ZSRR w latach 1937-1938 były tematem 8. edycji Przystanku Historia IPN Nowy Jork, w którym udział wzięli przedstawiciele IPN. Wydarzeniu towarzyszyła wystawa, obrazująca losy osób represjonowanych w ramach "antypolskiej operacji".

Dr Mariusz Żuławnik oraz Paweł Zielony z IPN spotkali się z Polonią w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie. Podczas prelekcji "Rozkaz nr 00485. Antypolska Operacja NKWD na sowieckiej Ukrainie 1937-1938" podkreślili, że co najmniej 111 tys. osób skazano wówczas w ZSRR na karę śmierci.

- – powiedział PAP Żuławnik.

W swym wystąpieniu akcentował m.in., że doszło tam do ludobójstwa dwa-trzy lata wcześniej, zanim nastąpił Katyń. Niektórzy historycy określają akcję jako preludium do Katynia.

- - wyszczególnił.

Prowadzona była przede wszystkim, dodał, na Ukrainie i Białorusi, ale też w Gruzji, Kazachstanie, Uzbekistanie i innych republikach ZSRR.

Historyk i archiwista, zastępca dyrektora Archiwum IPN zaznaczył, że niemal 30 tys. ludzi zostało także skierowanych do łagrów na ciężkie roboty. Umierali tam z wycieńczenia.

- - akcentował.

Ekspozycja pod patronatem prezydenta Andrzeja Dudy zatytułowana także "Rozkaz nr 00485. Antypolska Operacja NKWD na sowieckiej Ukrainie 1937-1938" mieści się na 16 planszach. Jej kustoszem i współautorem jest Zielony, archiwista, główny specjalista w Wydziale Zasobów Cyfrowych Archiwum IPN.

-- tłumaczył.

Większość zaprezentowanych materiałów to skany dokumentów. Funkcjonariusze NKWD przyznają się w nich do wydawanych rozkazów. Wystawa wstrząsająca jest tym bardziej, że nie ogranicza się do statystyk. Ilustruje zbrodnie na przykładzie niedoli ludzi, ich osobistych dramatów.

- – mówił PAP Zielony.

Jak wyjaśnił, kobiety zostały oskarżone, ponieważ jakoby wiedziały, że ich mężowie prowadzą działalność kontrrewolucyjną, a nie poinformowały o tym właściwych służb.

Kustosz wystawy przyznał, że ponieważ niewiele było autentycznych zdjęć, cztery stanowią, co podkreślono, rekonstrukcję rewizji, aresztowania, przesłuchania w siedzibie NKWD oraz przygotowania do egzekucji. Zwrócił uwagę na przygotowany katalog.

Jak powiedział współorganizator wydarzenia Grzegorz Tymiński, szef nowojorskiego Stowarzyszenia Pamięć, obecna edycja Przystanku nawiązuje do pierwszej, pochodzącej z roku 2017 także poświęconej zbrodni NKWD.

- – zapewnił Tymiński.

Zaznaczył, że Nowy Jork jest siódmym miejscem prezentacji materiałów o operacji, w tym pierwszym w USA. Instalacja wystawy zajmuje ok. pół godziny, dzięki czemu można ją wypożyczać do innych ośrodków w USA.

Przystanek trafi w środę do Fundacji Kulturalnej w Clark, w stanie New Jersey. W tamtejszej szkole odbędą się dzień wcześniej warsztaty dla nauczycieli.

Szef Stowarzyszenia Pamięć przypomniał, że IPN wydał tzw. tekę edukacyjną dla nauczycieli i uczniów, zawierającą konspekt z materiałami na temat "antypolskiej operacji".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj