Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiana układu sił w Polsce? "Początek końca tej koncepcji PiS, bez Jarosława Kaczyńskiego"

30 marca 2025, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jarosław Kaczyński
Zmiana układu sił w Polsce? "Początek końca tej koncepcji PiS, bez Jarosława Kaczyńskiego"/PAP
Politolog dr Paweł Kowalski stwierdził, że wybory prezydenckie będą również starciem o wizję Polski w przyszłości. Jego zdaniem możliwe scenariusze to koniec wieloletniej dominacji PO i PiS oraz powstanie koalicji Konfederacji i PiS-u, ale już bez Jarosława Kaczyńskiego na czele.

W opinii dr Pawła Kowalskiego z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego na ok. 50 dni przed wyborami prezydenckimi można zaobserwować, że ich wyniki zadecydują o zmianie modelu politycznego czy też wizji Polski w przyszłości.

Decydujący moment dla polskiej polityki

Dr Kowalski ocenił, że wybory są zawsze momentem integracji różnych formacji, w czasie której małe partie są "kanibalizowane" przez duże. To wchłanianie małych graczy przez "grube ryby" będzie można zaobserwować zarówno na prawicy, jak i na lewicy oraz w centrum, gdzie już teraz PO absorbuje wyborców Trzeciej Drogi.

Potencjalna koalicja PiS i Konfederacji

Główne niebezpieczeństwo, które grozi rządzącej koalicji to przejęcie władzy przez połączone siły Konfederacji i PiS w kolejnych wyborach. To znaczy, że PO będzie miała większość, będzie największym klubem w przyszłym parlamencie, ale może nie rządzić. Natomiast warto zadać tu inne pytanie - czy ta potencjalnie rysująca się koalicja Konfederacji i PiS-u powstanie pod egidą PiS-u? W moim przekonaniu obecne wybory również na prawicy mogą spowodować gwałtowne przesunięcia ośrodków władzy. I może się okazać, że jeżeli Mentzen wejdzie do drugiej tury, to będzie oznaczało początek końca tej koncepcji PiS-u, którą prezentuje prezes Jarosław Kaczyński. I stworzy się zupełnie nowy ośrodek na prawicy - podkreślił ekspert.

Duopol na rynku politycznym

Jego zdaniem w powyborczym krajobrazie może zniknąć wieloletni duopol na rynku politycznym z udziałem PO i PiS-u. Zamiast walki między PO i PiS może być tylko i wyłącznie walka pomiędzy Konfederacją, a tym, co powstanie na gruzach PiS-u. Jeżeli bowiem chodzi o nastroje, to wyraźnie widzimy przesunięcie się w nastrojach społecznych na prawo i bardzo słabą pozycję Lewicy - dodał.

Złe wieści dla Biejat

Według politologa coraz wyraźniej widać, że pozycja kandydatki Lewicy Magdaleny Biejat przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, zatem projekt odbudowania tej partii poprzez wystawienie kobiety jako kandydatki na prezydenta należy uznać za nieudany. Poza tym widzimy, że Lewica ma cały czas jakieś personalne problemy, kolejne afery z ministrami. To jednak niszczy przekaz i wizerunek partii, nie widać tam jedności. Obym był złym prorokiem, ale w mojej opinii w przyszłych wyborach Lewica jako partia może w ogóle nie wejść do Sejmu - dodał.

Mentzen rośnie w siłę

Z analizy sondaży widzimy, że Sławomir Mentzen z Konfederacji jest na fali wznoszącej i przebija kolejne sufity. Pojawiały się tezy, że osiągnie 20 proc. poparcia i to jest wszystko, na co go będzie stać. Według mnie poparcie dla Mentzena będzie rosło. Kampania Prawa i Sprawiedliwości jest mało dynamiczna, brakuje w niej pomysłów. Widać, że z kandydatem PiS nie trafiło kompletnie i ma teraz duży problem - zaznaczył politolog.

Zdaniem dr Kowalskiego Mentzen, który swoją kampanię zaczął już w sierpniu ubiegłego roku i w tej chwili widać, że zbiera premię za tysiące uściśniętych rąk i spotkań w terenie, stał się w znaczącym stopniu kandydatem generacyjnym 30-, 40-latków. Dodatkowo poparcie dla kandydata Konfederacji podbija antysystemowy wizerunek tej partii.

Widać, że dotychczasowi wyborcy PiS zaczynają rozumieć, że wreszcie mają na prawicy alternatywę do głosowania. Bo dotychczas było tylko PiS, a teraz pojawia się Konfederacja, która ma poparcie już nie kilku-, ale kilkunastoprocentowe i hasła, które głosi, bardzo dobrze rezonują w pewnych grupach społecznych. Przez lata rządów PiS-u byliśmy przyzwyczajeni do redystrybucyjnego modelu uprawiania polityki, czyli po prostu zabieramy tym, którzy mają pieniądze i dajemy tym, którzy mają ich mało - podkreślił ekspert.

Politolog wskazał, że w grupie popierających Mentzena jest wielu małych przedsiębiorców i młodych ludzi, którzy ciężko pracują i nie są zainteresowani, żeby pomagać innym; są to osoby, które w pierwszej kolejności chcą pomóc samym sobie, więc przemawia do nich przekaz obiecujący obniżenie podatków, składek na rozmaite fundusze i cele społeczne.

Mentzen bardzo dobrze w swojej kampanii akcentuje właśnie te elementy, które dotychczas większość społeczeństwa i ten dominujący duopol, czyli PO i PiS, uważało za standardowe - jak podatki, redystrybucja, rozwój, bezpieczeństwo. A kandydat Konfederacji mówi - chwileczkę, my chcemy, żeby wyborcy przede wszystkim zaczęli myśleć o sobie, a nie o innych. I to jest coś kompletnie nowego w polskiej polityce - uważa dr Kowalski.

Walka o drugą turę

Politolog powołał się na badania, z których wynika, że jeżeli Sławomir Mentzen nie wejdzie do drugiej tury, to około 10 proc. jego wyborców przeniesie głosy na Rafała Trzaskowskiego. Wiemy też, że w drugiej turze Rafał Trzaskowski może mieć duży problem z tymi kilkoma procentami poparcia, których może mu zabraknąć do wymaganych pięćdziesięciu kilku procent. Zatem dla kandydata PO byłoby lepiej, gdyby w drugiej turze wyborczej zmierzył się z Karolem Nawrockim - wyjaśnił.

Przyznał też, że Trzaskowskiego w II turze czekać będzie walka o mobilizację wyborców koalicji 15 października, którzy jego zdaniem są "troszeczkę odpuszczeni" oraz przekonanie wspomnianej grupy ok. 10 proc. niezdecydowanych, bo to oni finalnie zdecydują, kto zostanie prezydentem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj