Dziennik Gazeta Prawana logo

Woś: Czy 2022 to nowy 1914? [OPINIA]

11 marca 2022, 08:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rafał Woś
<p>Rafał Woś</p>/Wojtek Górski
Od dwóch tygodni mamy za wschodnią granicą prawdziwą wojnę. Ale działania militarne pod Kijowem czy Charkowem to niejedyny front tego konfliktu. Równolegle trwa przecież wojna gospodarcza. A wielu ekonomistów podkreśla, że skala sankcji nałożonych na Rosję od początku agresji na Ukrainę nie ma wielu precedensów w najnowszej historii.

Takiego właśnie zdania są Charles Goodhart, Jon Danielsson i Robert Macrae związani z London School of Economics. Zwracają oni uwagę, że najlepszym punktem odniesień i porównań dla obecnego konfliktu jest I wojna światowa – oczywiście jeśli chodzi o gospodarczy porządek rzeczy. Dlaczego nie II wojna światowa? Powód jest prosty. Konflikt z lat 1939–1945 wybuchł w rzeczywistości dużo mniej zglobalizowanej niż ta dzisiejsza. Inne były więc i punkt wyjścia, i głębokość zmiany związanej z przerwaniem relacji gospodarczych. Co innego I wojna światowa. Gdy w czerwcu 1914 r. zastrzelono austro-węgierskiego następcę tronu Franciszka Ferdynanda, Europa i świat były ze sobą powiązane na potęgę. I gdy w ciągu następnych paru miesięcy mocarstwa znalazły się w stanie wojny, również stosunki gospodarcze uległy natychmiastowemu i gwałtownemu przerwaniu. Podobnie jak teraz relacje Zachodu z Rosją.

Gospodarka a I wojna światowa

Większość z państwa (nawet jeśli nie do końca uważaliście na lekcjach historii w podstawówce) potrafi pewnie odtworzyć przebieg polityczno-wojskowej chronologii I wojny światowej. Ale co się wtedy działo na froncie gospodarczym? Zaczęło się od tego, że trzy sąsiadujące ze sobą potęgi kontynentalnej Europy (Austro-Węgry, Niemcy i Francja) zaczęły w tym samym momencie bronić swoich rynków finansowych. Wszystkie zabroniły więc wypłacania pieniędzy podmiotom zagranicznym, a w praktyce także klientom obcokrajowcom. W efekcie ludzie i firmy zaczęli mieć problemy z wypłacalnością. Sytuację potęgowało też (co typowe dla momentów kryzysowych) wstrzymanie gotowości do pożyczania pieniędzy. Ci, którzy dysponowali płynnością, nie zamierzali się z nią za nic w świecie rozstawać. Ryzyko systemowego krachu finansowego zaczęło się rozlewać po rozgorączkowanej wojną Europie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj