Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tylko Wyszyńska. Aktorów z "Klątwy" jest w TVP więcej. I co teraz?

27 lutego 2017, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Teatr
Teatr/Shutterstock
Aktorka z "Klątwy" nie zagra już w "Na dobre i na złe", spektakl z jej udziałem nie zostanie pokazany w telewizyjnej Dwójce. Obie decyzje podjął Jacek Kurski, prezes TVP. Na Twitterze tymczasem pojawiły się sugestie, że aktorów z "Klątwy" jest w TVP więcej. I co teraz?

Julia Wyszyńska, Michał Czachor, Arkadiusz Brykalski, Jacek Beler, Maria Robaszkiewicz, Klara Bielawka i Karolina Adamczyk to część obsady kontrowersyjnego spektaklu z Teatru Powszechnego, który tak oburzył prawicowych widzów i publicystów.

Wszyscy wymienieni aktorzy, jak zauważył na Twitterze Bartosz Węglarczyk, występują lub występowali w produkcjach Telewizji Polskiej.

Drodzy @JacekKarnowski i @PiotrSemka - donoszę, że w KLĄTWIE grają też aktorzy z OJCA MATEUSZA, M JAK MIŁOŚĆ i KLANU. Zdejmujemy?

Bartosz Węglarczyk (@bweglarczyk) 27 lutego 2017

"Ojciec Mateusz", "Na dobre i na złe", "Barwy Szczęścia", "Komisarz Alex", "Czas honoru", "M jak miłość", "Klan", "Bodo", "Ranczo" i "Artyści", a także "Dziewczyny ze Lwowa" i "Plebania" - w tych serialach występowali aktorzy z Klątwy. Czy ich emisje też należy zawiesić?

Poniższy argument mnie całkowicie przekonał. Jestem za tym, żeby w reakcji na KLĄTWĘ zamknąć całe TVP. #żelaznalogika https://t.co/hadZV6bfZY

Bartosz Węglarczyk (@bweglarczyk) 27 lutego 2017

Jak podawała "Gazeta Wyborcza", spektakl "Klątwa" na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii obywatela Chorwacji Olivera Frljicia, "to bezkompromisowy i bezczelny spektakl o dominacji agresywnego katolicyzmu i nacjonalizmu". - pisała "GW". Jest też scena imitacji seksu oralnego aktorki z figurą papieża.

Jak podają media, aktorka wygłasza kwestię na temat "zbiórki pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego". – mówiła, według zapisu audio w mediach, aktorka. Następnie zacytowała fragment Kodeksu karnego. – dodała.

Teatr Powszechny oświadczył, że spektakl ma na celu pokazanie "różnych ideologicznych postaw i oddanie głosu różnym stanowiskom, dlatego powinien być analizowany jako całościowa wizja artystyczna, a nie jako zbiór oderwanych od siebie scen pozbawionych kontekstu". - głosi komunikat Teatru Powszechnego. Dodano w nim, że "wolność twórczości artystycznej jest zagwarantowana w konstytucji RP". Komunikat zawiera też prośbę o "niedokonywanie manipulacji treścią przedstawienia". Według teatru, np. "nieprawdą jest, że podczas spektaklu odbywa się zbiórka pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj