Dziennik Gazeta Prawana logo

Giertych chce zadośćuczynienia od dziennikarzy TVP. Telewizja Polska zapowiada ich obronę

24 listopada 2018, 20:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Roman Giertych
Roman Giertych/Agencja Gazeta
Adwokat Roman Giertych poinformował na Twitterze, że wystąpił z wnioskami o zadośćuczynienie wobec dziennikarzy TVP, którzy jego zdaniem naruszali jego dobre imię. Telewizja w sobotnim oświadczeniu zapowiedziała ich obronę i działania przeciw Giertychowi.

"Będę konsekwentnie pozywał każdego dziennikarza i redaktora naczelnego każdego wydania za każdy materiał, który narusza moje dobra osobiste" - napisał Giertych na Twitterze.

W oświadczeniu przesłanym PAP Zarząd TVP napisał, że "groźby p. Romana Giertycha, pełnomocnika banksterów i skompromitowanych polityków, nie zastraszą ani nie powstrzymają dziennikarzy Telewizji Polskiej od podawania prawdy i wypełniania misji publicznej".

Zarząd TVP zapowiedział, że "podejmie zdecydowaną obronę dziennikarzy Telewizji Polskiej, którzy rzetelnie wypełniają swoje obowiązki i zawodową misję". W oświadczeniu poinformowano też, że zarząd zlecił analizę prawną ostatnich wypowiedzi Giertycha - czy nie naruszają chronionego prawem prasowym prawa do krytyki i odpowiedzialności karnej osób, które ją utrudniają lub tłumią.

Giertych we wpisie z piątku w nocy stwierdził, że czas przypomnieć TVP, że w Polsce obowiązuje prawo i są niezależne sądy. "Od momentu, w którym złożyłem zawiadomienie na szefa KNF w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa korupcyjnego, trwa brutalny atak na mnie ze strony TVP" - ocenił adwokat.

Zaznaczył, że dotychczas ignorował działania dziennikarzy TVP skierowane przeciw niemu od 2015 r.

Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu skieruje pierwsze wezwanie o przeprosiny i zapłatę 200 tys. zł na Caritas, lub Wielka Orkiestrę Świątecznej Pomocy do prowadzącej Wiadomości TVP Danuty Holeckiej. Według niego 19 listopada poświęciła mu pięć minut Wiadomościach, "które się sprowadzały do jednego, czarnego PR".

Zapowiedział, że jeśli takich przeprosin i wpłaty nie będzie, skieruje sprawę do sądu, a w kolejnych dniach będzie kierował do innych osób z TVP i samej telewizji publicznej kolejne wezwania i sprawy do sądu.

"Również kolejne ataki będą skutkowały natychmiastowym kierowaniem spraw sądowych" - zapowiedział. Dodał, że wyznaczył i upoważnił dwójkę adwokatów z jego kancelarii, by dochodzili jego praw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: tvpsądpozewKNF
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj