Gośćmi sobotniej rozmowy Danuty Holeckiej po głównym wydaniu "Wiadomości" byli europoseł PiS Ryszard Czarnecki i Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej. Prowadząca zaczęła od pytania o konwencje Prawa i Sprawiedliwości i Koalicji Europejskiej. Pierwszy głos zabrał Czarnecki, natomiast Mieszkowski nie ustosunkował się do pytania, lecz poruszył zupełnie inną kwestię.
- ... - oznajmił na początek. W tym momencie Holecka przerwała. - - odparła. Po czym wyjaśniła, że odebrała głos posłowi "ze względu na czas antenowy". Następnie rozmowa tradycyjnie przeniosła się z TVP1 do TVP Info.
- - ciągnął dalej Mieszkowski. - - stwierdził.
- - oponowała prowadząca.
- - odrzekł na to poseł Nowoczesnej. Holecka skontrowała, że "gdyby nie było pluralizmu", to TVP w ogóle by nie pokazywała opozycji, a Mieszkowski "nie byłby zaproszony". Zauważyła, że dano w programie głos opozycji i pokazano, że "Grzegorz Schetyna likwiduje górnictwo".
- - oświadczył poseł. - - zripostowała gospodyni programu.
Danuta Holecka przed kilkoma dniami podpisała umowę na objęcie stanowiska szefowej "Wiadomości". Od stycznia 2016 r. Holecka jest ponownie prezenterką głównego wydania "Wiadomości". Ponadto prowadzi programy "Kwadrans polityczny" w TVP1, "Oczy w oczy" i "Rozmowę Polonii" oraz współprowadzi "Minęła dwudziesta" w TVP1.