Dziennik Gazeta Prawana logo

Więcej wojska USA w Polsce. To ustalili Trump i Nawrocki

Przydacz
Macin Przydacz relacjonuje wizytę prezydenta Nawrockiego w USA/East News
Prezydent Polski Karol Nawrocki przebywa w USA, gdzie rozmawia z prezydentem Donaldem Trumpem. "Zapewnienie Donalda Trumpa o dodatkowych 5 tys. żołnierzy amerykańskich w Polsce zostało podtrzymane" - poinformował szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz.

Przydacz, który relacjonował dziennikarzom przebieg waszyngtońskiej wizyty Nawrockiego, powiedział w poniedziałek, że podczas rozmów z prezydentem Nawrockim, prezydent Trump potwierdził „zobowiązanie sojusznicze”, w tym potwierdzenie artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, zapewnienie, że planowane redukcje obecności amerykańskiej w Europie Zachodniej nie dotkną Polski, a także podtrzymanie publicznej deklaracji o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy.

Prezydencki minister o wojsku z USA w Polsce

Pytany przez PAP, czy wyjaśniło się, co prezydent Trump miał na myśli składając tę deklarację, minister odparł, że została ona podtrzymana. "Ona została podtrzymana, także i podczas wczorajszych rozmów. Natomiast dzisiaj trzeba wypełnić te deklaracje konkretnymi "poddecyzjami” już na poziomie strategiczno-planistycznym przez Pentagon i przez Ministerstwo Obrony Narodowej" - powiedział Przydacz. Po więcej szczegółów odesłał do swojej niedzielnej wypowiedzi dla RMF FM, w której mówił, że możliwa jest opcja zarówno zwiększenia kontyngentu USA w Polsce do 11 tys., jak i 15 tys.

Propozycje Donalda Trumpa

Pod koniec maja prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tys. żołnierzy z uwagi na zwycięstwo wyborcze prezydenta Karola Nawrockiego i "relację z nim". W poniedziałek podczas rozmowy z dziennikarzami Przydacz powiedział, że "to była bardzo dobra deklaracja, publiczne zapewnienie o dodatkowych 5 tys. żołnierzy". Przyznał, że był to jeden z tematów, które prezydent Nawrocki poruszył w niedzielę podczas rozmowy z Trumpem.

Prezydent Nawrocki chce rozmawiać z min. Kosiniakiem-Kamyszem

W reakcji na te ustalenia Nawrocki podjął decyzję o zaproszeniu ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza do Pałacu Prezydenckiego "tuż po powrocie do Polski" w celu omówienia dalszych kroków. "Drzwi do dalszej współpracy polsko-amerykańskiej, także i w kontekście stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, są otwarte. Natomiast te deklaracje po stronie amerykańskiej trzeba wypełnić konkretami. Za te konkrety w naturalny sposób musi odpowiadać Ministerstwo Obrony Narodowej" - powiedział prezydencki minister.

Jak dodał, jednym z kluczowych pytań wykonawczych jest kwestia infrastruktury. "To, że żołnierze przyjadą do Polski, to jest jedno, natomiast trzeba jeszcze wiedzieć, gdzie przyjadą, do jakiej bazy, w którym miejscu, gdzie będą zakwaterowani" - zaznaczył.

Urodziny Trumpa i gala UFC

Przydacz mówił, że Nawrocki przybył do Waszyngtonu na zaproszenie Trumpa, wystosowane jeszcze podczas styczniowego spotkania obu prezydentów w Davos. Bezpośrednim powodem wizyty były obchody 80. urodzin prezydenta USA, połączone z inauguracją państwowych obchodów 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości. W ramach uroczystości w Białym Domu odbyła się gala mieszanych sztuk walki UFC.

Przydacz: Nawrocki wyróżniony przez Trumpa

Według Przydacza Nawrocki był jedynym prezydentem innego państwa obecnym na sobotnich uroczystościach. W ramach bankietu poprzedzającego galę sportową – w którym uczestniczyło kilkudziesięciu ważnych polityków amerykańskich oraz przedstawicieli amerykańskiego biznesu – polski prezydent odbył rozmowy m.in. z wiceprezydentem J.D. Vance'em, sekretarzem stanu Markiem Rubio, sekretarzem (ministrem) wojny Petem Hegsethem, sekretarzem (ministrem) energii Chrisem Wrightem oraz zięciem prezydenta Jaredem Kushnerem.

Przydacz powiedział, że z Trumpem Nawrocki rozmawiał dwukrotnie – raz podczas bankietu wewnątrz Białego Domu, raz krótko przy ringu podczas jednej z końcowych walk, którą rozmowę określił jako pożegnanie. Przydacz przyznał jednak, że nie był obecny na bankiecie, a brak zdjęć i dokumentacji z tej pierwszej rozmowy prezydentów tłumaczył nieobecnością dziennikarzy.

- Czy pan zaprasza dziennikarzy na swoje urodziny? - pytał retorycznie, zwracając się do korespondenta Polskiego Radia.

Dodał też, że zaproszenie obejmowało wyłącznie prezydenta oraz jedną osobę towarzyszącą, którą był mistrz UFC Jan Błachowicz.

W niedzielę rano Nawrocki spotkał się z byłym doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Trumpa, obecnie stałym przedstawicielem USA przy ONZ Mikiem Waltzem. Na popołudnie zaplanowane było spotkanie na Kapitolu z liderem republikańskiej większości w Senacie Johnem Thunem oraz szefami komisji senackich – spraw zagranicznych, wywiadu i sił zbrojnych. W poniedziałek Nawrocki ma spotkać się z Polonią pod Tampą na Florydzie.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mt/ mro/ mal/ amac/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Beata Zatońska
oprac. Beata Zatońska
Dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWięcej wojska USA w Polsce. To ustalili Trump i Nawrocki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj