Nawrocki gościem Trumpa
Gala UFC Freedom 250 w Białym Domu wzbudziła spore zainteresowanie. Na imprezie nie zabrakło biznesmenów, osób ze świata rozrywki i polityki.
Jednym z gości był Karol Nawrocki. Prezydent Polski przyleciał do USA na zaproszenie Trumpa i w trakcie gali odbył, krótką rozmowę w cztery oczy z przywódcą Stanów Zjednoczonych.
Ulubieniec Trumpa był w opałach
Punktem kulminacyjnym imprezy zorganizowanej w Białym Domu była walka wieczoru, w której stawką był mistrzowski pas federacji UFC w wadze lekkiej. Zmierzyli się w niej Gaethje i Topuria.
Amerykanin, któremu kibicował Trump w pierwszych dwóch rundach miał sporo kłopotów. Niepokonany do tej pory Gruzin miał w nich przewagę. W trzeciej odsłownie jednak nastąpił zwrot.
Uścisk dłoni prezydenta i 825 tysięcy dolarów
Gaethje dobrał się do skóry przeciwnikowi i całkowicie go zdominował. Topuria cudem dotrwał do końca czwartej rundy, ale do piątej już nie wyszedł. Jego trenerzy "rzucili ręcznik".
Ulubieniec Trumpa po walce w nagrodę nie tylko mógł uścisnąć dłoń prezydenta USA, ale zgarnął też sporą premię. Łącznie otrzymał 825 tysięcy dolarów.