Portal wyróżnił trzy państwa, które najbardziej zwiększyły swoje składki na ESA: Polskę, Niemcy i Hiszpanię.

Wiodąca rola Niemiec

Przypomniano, że Niemcy już wcześniej były jednym z największych płatników ESA. W ciągu najbliższych trzech lat Berlin przeznaczy na agencję 5,1 mld euro, co oznacza wzrost o 46 proc. w porównaniu z latami 2022–2025 i odpowiada nieco ponad 0,1 proc. niemieckiego PKB. Wiodąca rola Niemiec – jak ocenił portal – wynika z ich znaczenia gospodarczego oraz odpowiedzialności instytucjonalnej w ramach ESA.

Reklama

Narzędzie wzrostu gospodarczego

Hiszpania zwiększa z kolei swój wkład do 1,85 mld euro, czyli do poziomu nieco powyżej 0,1 proc. PKB. W porównaniu z poprzednim okresem finansowania oznacza to wzrost o około 100 proc. Madryt postrzega kosmos przede wszystkim jako narzędzie rozwoju technologicznego i wzrostu gospodarczego – zauważono.

Wyraźny wpływ Polski

Reklama

GameStar Tech podkreślił, że nowy wkład Polski, zwiększony z ok. 194 mln w latach 2022-2025 do ok. 731 mln euro na lata 2026-2028, oznacza ogromny wzrost. "Choć Polska wnosi mniej niż 0,1 proc. swojego PKB i zajmuje ósme miejsce wśród płatników składek do ESA, jej wpływ na agencję wyraźnie rośnie" – napisano.

Zdaniem portalu wzrost zaangażowania Polski ma przede wszystkim podłoże geopolityczne. "W Polsce kosmos postrzegany jest jako obszar bezpieczeństwa narodowego. W przeciwieństwie do Hiszpanii nie chodzi tu o projekty prestiżowe, lecz o możliwość włączenia się w europejskie systemy bezpieczeństwa i infrastruktury" – oceniono.

Budżet ESA

Budżet ESA na lata 2026–2028 został zwiększony o około jedną trzecią – do ok. 22,1 mld euro. Polska planuje przeznaczyć na ten okres rekordowe 731 mln euro, w tym ok. 550 mln euro na programy opcjonalne. Środki te mają wesprzeć rozwój krajowego przemysłu kosmicznego. Polska podpisała też list intencyjny w sprawie utworzenia Centrum Technologicznego ESA w kraju.