Dziennik Gazeta Prawana logo

Leszek Lichota wbił szpilę Andrzejowi Konopce. "Naprawdę wierzysz, że to jest zabawne?"

9 marca 2026, 22:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Orły
Leszek Lichota wbił szpilę Andrzejowi Konopce. "Naprawdę wierzysz, że to jest zabawne?"/AKPA
Gala Orłów, czyli polskich nagród filmowych, odbyła się w poniedziałek, 9 marca. W roli prowadzącego debiutował Andrzej Konopka. Jedną z nagród podczas gali wręczał Leszek Lichota. Gdy wszedł na scenę wdał się w dyskusję z prowadzącym. "Andrzej, ty naprawdę wierzysz, że to, co tu robisz, jest zabawne? - wypalił w pewnym momencie.

Orły to nagrody przyznawane m.in. za najlepszy film, scenariusz, pierwszoplanową rolę męską oraz kobiecą a także role drugoplanowe, muzykę, montaż, czy dźwięk. Co roku galę rozdania Orłów prowadził Maciej Stuhr.

Galę rozdania Orłów poprowadził Andrzej Konopka

W tym roku nastąpiła zmiana prowadzącego. Galę, która odbyła się w Teatrze Polskim w Warszawie, poprowadził Andrzej Konopka. Od samego początku żartował i opowiadał zgromadzonej na uroczystości widowni humorystyczne anegdoty.

Andrzej Konopka zażartował z Leszka Lichoty

Jedną z nagród za Najlepszy Dźwięk wręczał Leszek Lichota. To on wdał się w dyskusję z prowadzącym. Aktor dysponujący tak perlistą dykcją i tak rozbudowanym aparatem mowy, że na planie nie trzeba powtarzać dubli. Nawet gdyby dźwiękowiec nie wyłączył magnetofonu. Przed wami charyzmatyczny i enigmatyczny Lechu Lichota - tymi słowami Andrzej Konopka zapowiedział wchodzącego na scenę Lichotę.

Leszek Lichota wbił szpilę Andrzejowi Konopce

Aktor wbił szpilę prowadzącemu i odpowiedział mu na tę zapowiedź. Andrzej, ty naprawdę wierzysz, że to, co tu robisz, jest zabawne? - zapytał. Mam nadzieję, że ludzie na widowni dobrze się bawią. (...) Agata [Kulesza] śmiała się. A ty drogi Leszku? - odpowiedział Konopka.

Ja średnio. Myślałem po prostu, że w naszym wieku nie trzeba już będzie pajacować, wiesz? - stwierdził Lichota. Chyba mówisz tak, bo jesteś zazdrosny, że to nie ty wygrałeś casting na prowadzącego galę, prawda? Przyznaj się - odpowiedział Konopka.

Tak, w tym roku wygrałeś. Zobaczymy, co będzie w następnym - skwitował jego słowa Lichota. Nie wiadomo, czy w ogóle będzie jakiś casting. Wiesz, umówiłem się z panem prezydentem [Polskiej Akademii Filmowej], że jeżeli mi dzisiaj dobrze pójdzie, to podpisujemy kontrakt na pięć sezonów. Proszę państwa, także trzymajcie kciuki - stwierdził prowadzący.

Dobrze kochany, tylko że ty się pocisz, więc pomyśl o dublerze - znowu odbił piłeczkę Lichota. Konopka stwierdził, że nie zamierza używać dublera przy prowadzeniu gali i poprosił o odczytanie werdyktu. Leszek Lichota spełnił jego prośbę i ogłosił, że w tej kategorii nagrodę otrzymali twórcy filmu "Chopin, Chopin".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj