Uwaga zmienia się kilka razy na sekundę

Naukowcy odkryli, że nasza uwaga nie jest stała. W rzeczywistości przesuwa się od siedmiu do dziesięciu razy na sekundę. Oznacza to, że mózg działa w krótkich cyklach, w których na przemian skupia się na jednym bodźcu lub jest bardziej podatny na rozproszenia.

Reklama

Ten mechanizm prawdopodobnie wykształcił się w toku ewolucji. Dzięki niemu nasi przodkowie mogli jednocześnie koncentrować się na wykonywanym zadaniu, na przykład zbieraniu pożywienia, a jednocześnie monitorować otoczenie w poszukiwaniu zagrożeń.

W praktyce taki system pomaga nam zauważyć wiele rzeczy naraz. Możemy np. wypatrywać swojego samochodu na parkingu, a jednocześnie dostrzec pojazd cofający w pobliżu albo nisko wiszącą gałąź podczas spaceru.

Współczesne środowisko pełne rozpraszaczy

Problem polega na tym, że dziś żyjemy w świecie pełnym bodźców: ekranów, powiadomień, reklam czy komunikatów z aplikacji. Naturalne „okna” zmiany uwagi sprawiają więc, że łatwiej dajemy się odciągnąć od wykonywanego zadania.

Jak podkreślają badacze z Uniwersytetu w Rochester, mechanizm, który kiedyś pomagał przetrwać, w nowoczesnym środowisku może działać przeciwko nam.

Reklama

Jak naukowcy to sprawdzili?

Badacze wykorzystali elektroencefalografię (EEG), aby monitorować aktywność mózgu. W eksperymencie wzięło udział 40 osób.

Uczestnicy mieli skupić wzrok na przyciemnionym szarym kwadracie znajdującym się na środku ekranu komputera. W tym samym czasie na ekranie pojawiały się kolorowe kropki pełniące rolę rozpraszaczy.

Co ważne, z analizy usunięto wszystkie dane związane z ruchami oczu. Dzięki temu naukowcy mogli mieć pewność, że obserwują wewnętrzne zmiany uwagi w mózgu, a nie tylko to, gdzie uczestnicy patrzą.

Rytmiczne „okna” podatności na rozproszenie

Zapisy EEG ujawniły wyraźny rytm. W określonych momentach uczestnicy byli bardziej podatni na bodźce rozpraszające i gorzej wykrywali właściwy cel zadania.

Te cykle pojawiały się właśnie około 7–10 razy na sekundę. Oznacza to, że nasz mózg regularnie przełącza się między stanem silnego skupienia a stanem większej otwartości na inne bodźce.

Co to może oznaczać dla osób z ADHD?

Odkrycie może pomóc w zrozumieniu zaburzeń uwagi, takich jak ADHD. Naukowcy przypuszczają, że w takich przypadkach mózg może rzadziej przełączać się między stanami koncentracji i zmiany uwagi, co zmniejsza elastyczność poznawczą. W przyszłości podobne badania mogą pomóc opracować nowe strategie poprawy koncentracji i radzenia sobie z rozproszeniami.

Mózg nie jest stworzony do ciągłego skupienia

Badanie pokazuje coś ważnego: nasz mózg nie został zaprojektowany do nieprzerwanej koncentracji przez długi czas. Naturalne rytmy uwagi powodują, że wciąż skanujemy otoczenie. Dlatego walka z rozproszeniami w cyfrowym świecie nie polega tylko na silnej woli. To także kwestia zrozumienia, jak działa nasz mózg i dostosowania do tego sposobu pracy oraz środowiska, w którym funkcjonujemy.

Źródło: University of Rochester Medical Center