Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli "polski SAFE 0 proc.", który miałby być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. Jeszcze w środę wyślę do premiera i szefa MON zaproszenie na spotkanie; w razie potrzeby wyjdę z inicjatywą ustawodawczą - zapowiedział prezydent.
Prezes NBP Adam Glapiński wykluczył możliwość skorzystania z aktywów rezerwowych NBP do sfinansowania "SAFE 0 proc.". Dodał, nie podając szczegółów, że chodzi np. o zasilenie Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, również w oparciu o obecne możliwości prawne, a w razie potrzeby konieczna będzie inicjatywa ustawodawcza.
Gen. Mirosław Różański: Miałbym wątpliwości
Pytany o tzw. SAFE 0 proc. gen. Mirosław Różański powiedział w Radiu Zet, że to "zabieg czysto socjotechniczny – z UE 180 mld, a my dajemy 185 mld". Jeśli współuczestniczący w konferencji prezes Glapiński – nie wiem, czy to najlepszy partner do szukania rozwiązań, by wzmocnić bezpieczeństwo i potencjał armii – dodał.
Powiedział, że ostatni rok w NBP zakończył się deficytem 100 mld. Jeśli tak prowadzi gospodarkę finansową prezes NBP, to perspektywa przyszłości nie wiem, czy jest taka optymistyczna. Ja miałbym wątpliwości – powiedział szef senackiej komisji obrony. Gen. Różański przypomniał, do czego powołany jest prezes Narodowego Banku Polskiego według konstytucji: "do emisji naszej waluty, kreowania i przestrzegania polityki pieniężnej i by zadbać o wartość złotego".
Prezydent zawetuje SAFE?
Pytany o to, czy jego zdaniem prezydent podpisze ustawę o pożyczce SAFE, gen. Mirosław Różański stwierdził: Po wczorajszym wystąpieniu mam daleko idącą wątpliwość. Według niego prezydent "jakby chciał podważyć to, że nie polski przemysł, rozwiązania europejskie, tylko spoglądanie w kierunku USA".
Rząd: Oba programy SAFE mogą być użyteczne
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz tak ocenił propozycję prezydenta: "Program SAFE daje najszybsze i konkretne środki na modernizację polskiej armii dlatego wojskowi, przemysł zbrojeniowy oraz wszyscy, którym na sercu leży wzmocnienie siły naszej armii apelują i liczą na podpis pod ustawą przez prezydenta. Jeśli jednak pojawią się kolejne instrumenty finansowania armii, Wojsko Polskie tylko na tym zyska. Nie jako alternatywa dla SAFE, ale dodatkowe środki wzmacniające bezpieczeństwo" - napisał Kosiniak-Kamysz.
Oba programy SAFE mogą być użyteczne - powiedział natomiast komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin, Przekonywał, że potrzeby Polski w zakresie obronności są na tyle istotne, że nie trzeba wybierać między oboma programami.