Wystąpienie Marka Suskiego wywołało burzę
Z wytycznych dowódcy garnizonu wydarzenia z udziałem wojska powinny mieć charakter apolityczny. Zasadę tę złamał ostatnio Marek Suski. Polityk podczas swojego przemówienia na obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Radomiu nie stronił od komentowania bieżącej sytuacji politycznej. Krytykował także rządzących.
Proszę państwa, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom. Przyszli do nas i powiedzieli, że posłowie to mogą sobie po uroczystościach przemawiać. Panie pułkowniku Kalisiak (poseł pomylił stopień oficera), czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi - mówił polityk PiS.
Marek Suski skrytykował organizatora uroczystości
Z relacji mediów wynika, że Marek Suski skierował również ostre słowa do oficera odpowiedzialnego za organizację uroczystości. Wypowiedź polityka trafiła do sieci i wywołała burzę.
Zarówno politycy, jak też wojskowi komentując to zdarzenie, zwracają uwagę na to, że udział wojska w wydarzeniach publicznych wymaga zachowania neutralności politycznej, a wykorzystywanie takich uroczystości do bieżących sporów może naruszać przyjęte standardy.
"PiS to stan umysłu"
Sprawę na platformie X skomentował Marcin Kierwiński. "PiS to stan umysłu. Obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Radomiu. Oficer prosi polityków, żeby ze względu na wojskowy ceremoniał powstrzymali się od politycznych treści w przemówieniach. Co robi Suski? Publicznie i po chamsku obraża oficera oraz atakuje rząd. Prostactwo" - napisał szef MSWiA.
Swój komentarz w sieci zamieścił także Krzysztof Brejza. "M. Suski podczas uroczystości z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego wpadł w amok jak pijany zając. Obrażał rząd i dowódcę, nic nie robił sobie z protokołu obowiązującego na uroczystości. Pogardliwa szkoła Macierewicza i Misiewicza, brak szacunku dla munduru. Dno" - napisał. Na razie nie wiadomo, czy w związku z tym incydentem zostaną podjęte jakieś kroki.