Dziennik Gazeta Prawana logo

Boeing testuje latającą płaszczkę

13 października 2007, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jest płaski, nie ma ogona i silników pod skrzydłami. Oto X-48B, prototyp pasażerskiego samolotu przyszłości. Podczas testów w kalifornijskiej bazie Edwards wzbił się na ponad dwa kilometry i przez ponad pół godziny latał po amerykańskim niebie.

Był oczywiście znacznie mniejszy od tego, czym Boeing chce wozić w przyszłości pasażerów, ale prototyp miał przede wszystkim udowodnić, że maszyna jest zwrotna, da się nią manewrować i w ogóle potrafi latać.

A czemu to ma być taka rewolucja w lotnictwie? Płaski kształt spowoduje, że maszyna łatwiej uniesie się w powietrzu, więc nie trzeba tak mocnych silników, jak w obecnych samolotach, no i zużyje znacznie mniej paliwa. Dzięki silnikom na końcu kadłuba i na górze samolotu maszyna jest cichsza.

Samolot przyszłości został skonstruowany w technologii "latającego skrzydła". Cała konstrukcja przypomina więc jedno wielkie skrzydło w odróżnieniu od współczesnych maszyn, gdzie do kadłuba w kształcie cygara są dołączone skrzydła. Przypomina używany juz przez lotnictwo USA bombowiec B-2.

Samolot będzie wyposażony w trzy silniki, a całość zostanie skonstruowana z bardzo lekkiego materiału. Dzięki temu maszyna będzie zużywała o 30 procent mniej paliwa niż porównywalny wielkością A 380.

Testy prowadzono w ośrodku badawczym NASA. Model był 8,5 raza mniejszy niż oryginał i ważył 225 kilogramów. Na prototyp musimy poczekać przynajmniej do 2020 roku.

Technologia "latającego skrzydła" została opracowana w Niemczech w latach 30-tych ubiegłego wieku. Ale na długo trafiła do szafy. Zainteresowało się nią dopiero wojsko, kiedy stwierdzono, że ten typ samolotu jest bardzo trudno wykrywany przez radary. Teraz technologia trafia do lotnictwa cywilnego.

X-48B ma na dwóch pokładach zabierać do 800 osób. Zasięg tej maszyny to 13 tysięcy kilometrów, a prędkoć 900 km/godzinę. Rozpiętość skrzydeł 90 metrów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj