Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza wokół słów Bosaka o prawnikach. Polityk oskarża o "prostytucję polityczną"

6 stycznia 2025, 10:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Bosak
Burza wokół słów Bosaka o prawnikach. Polityk oskarża o "prostytucję polityczną"/PAP
W poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza, realizując wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia, zatwierdziła sprawozdanie finansowe komitetu PiS z wyborów parlamentarnych 2023 roku. Decyzja wywołała gorącą dyskusję na scenie politycznej.

O dalsze kroki ministra finansów zapytano Krzysztofa Bosaka, posła Konfederacji, w programie Polsat News. Polityk jednoznacznie odpowiedział, ze "powinien on przelać pieniądze". 

Burza wokół słów Bosaka o prawnikach. Polityk oskarża o "prostytucję polityczną"

Następnie Bosak stwierdził, że choć "nadużycia były, polegające na wykorzystywaniu publicznych pieniędzy w kampanii wyborczej", to prawo należy szanować. Jeżeli procedury prawne zakończyły się wynikiem korzystnym dla PiS-u, opinie prawników czy polityków nie mogą tego zmienić. Musimy respektować państwo prawa – zaznaczył.

Słowa te natychmiast wywołały reakcję wiceministra aktywów państwowych Roberta Kropiwnickiego z KO, który ocenił, że "PiS stworzył takie procedury, byśmy grali w ich grę".

Dyskusja nabrała tempa, gdy Bosak oskarżył przedstawicieli środowisk prawniczych o pisanie opinii na zamówienie.  W tej chwili trwa zamawianie opinii prawnych u takich usłużnych prawników, jak siedzący tutaj w studiu – powiedział, wskazując na Kropiwnickiego

Głupoty pan opowiada. Jak pan napisze chociaż jedną opinię, to będzie pan coś wiedział - odpowiedział poseł PO.

Wielu prawników zarabia na zamówieniach, ale jeśli ktoś jest wykładowcą akademickim, powinien być autorytetem, a nie prostytutką prawną – stwierdził, co wywołało chwilę ciszy w studiu.

Żądania przeprosin i dalsze emocje

Na ostre słowa Bosaka zareagowała przewodnicząca klubu Lewicy Anna-Maria Żukowska, domagając się przeprosin. Sam Kropiwnicki skomentował: Pan jakieś bzdury opowiada.

Bosak próbował wyjaśniać swoją wypowiedź, zaznaczając, że "mówi o prostytuowaniu się przez autorytety prawne w celach politycznych”. Doprowadziliście do upadku autorytetu prawników. Zwykli prawnicy chwytają się za głowy, patrząc, co robicie – dodał.

Polecamy Dziennik Gazeta Prawna - Pakiet Premium - miesięczna subskrypcja cyfrowa

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin odrzucił propozycję Ukrainy. Padła jasna deklaracja ws. wojny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj