USA zatakowało irańskie cele
Amerykańskie wojsko poinformowało, że zaatakowało irańskie cele, w tym systemy obrony powietrznej i radary, w pobliżu Zatoki Perskiej na południu Iranu. Iran poinformował, że w odwecie przeprowadził ataki dronów na amerykańskie siły w Bahrajnie i ostrzelał rakietami amerykańskie obiekty wojskowe w Jordanii. O przechwyceniu irańskich rakiet informował też Kuwejt.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę stacji Fox News, że „jest bliski wydania rozkazu nowych uderzeń na elektrownie i mosty w Iranie”, ponieważ władze w Teheranie zbyt długo zwlekają z zawarciem porozumienia pokojowego.
Zapytany o ostatnie ataki Iranu na amerykańskie bazy wojskowe w Jordanii, Kuwejcie i Bahrajnie, stanowiące odwet za uderzenia USA na irańskie cele w rejonie cieśniny Ormuz, Trump powiedział, że Iran miał szansę podpisać porozumienie i przetrwać, a także że Stany Zjednoczone mogą przeprowadzić kolejne ataki ze względu na powolny przebieg negocjacji.
Wcześniej Trump zamieścił wpis w podobnym duchu na platformie Truth Social. Irańskie wojsko jest w totalnej rozsypce. (...) Iran tylko mówi i nic nie robi. Tyran Bliskiego Wschodu jest MARTWY. Zbyt długo zajęło im negocjowanie umowy, która byłaby dla nich świetna, teraz będą musieli zapłacić za to cenę!!! - napisał.
Zestrzelenie przez Iran śmigłowca Apache
Groźby nowych ataków pojawiły się po tym, gdy we wtorek i środę doszło do wymiany ciosów między USA i Iranem w reakcji na zestrzelenie w poniedziałek przez Iran śmigłowca Apache w poniedziałek. Jeszcze w poniedziałek Trump mówił, że jest o krok od zawarcia porozumienia z Iranem, przewidując, że zostanie ono podpisane w ciągu dwóch-trzech dni.
Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego, a od 8 kwietnia zaczął obowiązywać rozejm.