Dziennik Gazeta Prawana logo

Są zarzuty po śmiertelnym potrąceniu 14-latka w Warszawie. Szokujące szczegóły sprawy

6 stycznia 2025, 11:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dwa zarzuty dla mężczyzny, który śmiertelnie potrącił 14-latka w Warszawie
Są zarzuty po śmiertelnym potrąceniu 14-latka w Warszawie. Szokujące szczegóły sprawy/PAP
Przesłuchania świadków oraz weryfikacja zeznań w sprawie śmiertelnego potrącenia 14-latka na warszawskiej Woli są w toku. Wyjaśnienia podejrzanego w kilku kwestiach nie pokrywają się z ustaleniami prokuratury – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Skiba. Dodał, że podejrzany usłyszał dwa zarzuty.

Do wypadku doszło w piątek około godz. 17.15 w rejonie skrzyżowania ulic Ordona i Jana Kazimierza na oznakowanym przejściu dla pieszych. Kierowca busa potrącił 14-letniego chłopca, nie udzielił mu pomocy i uciekł z miejsca zdarzenia. Nastolatek został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. 43-letni kierowca busa został zatrzymany w sobotę późnym wieczorem. Jak przekazała w niedzielę Komenda Stołeczna Policji, w chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy, miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Są zarzuty po śmiertelnym potrąceniu 14-latka w Warszawie. Szokujące szczegóły sprawy

Prok. Skiba w poniedziałek w rozmowie z PAP powiedział, że mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, które "w kilku aspektach są dalekie od ustaleń prokuratury". Dodał, że przez noc z niedzieli na poniedziałek i do poniedziałkowego południa trwa jeszcze weryfikacja wyjaśnień.

Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty - spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia, za co grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności oraz naruszenia sądowego zakazu prowadzenia pojazdów (od 3 miesięcy do 5 lat więzienia). Kara może być skumulowana do 25 lat, ale na pewno grozi mu nie mniej niż 5 lat pozbawienia wolności - dodał.

Rzecznik prokuratury pytany, czy skieruje do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie, odpowiedział, że "jest duże prawdopodobieństwo skierowania wniosku o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania". Podkreślił przy tym, że cały czas trwa gromadzenie materiału dowodowego i przesłuchania świadków - jedno miało miejsce o 9, a drugie planowane jest na 12. Być może około godziny 13 będą już jakieś decyzje - dodał.

W kilkanaście godzin po zatrzymaniu podejrzany został przewieziony do prokuratury na czynności ogłoszenia zarzutów (...). Działaliśmy bardzo szybko, biorąc pod uwagę, że tak naprawdę nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać po jego postawie - powiedział.

Rzecznik potwierdził, że podejrzany pracował w firmie kurierskiej jako kierowca i magazynier. Był wcześniej karany, miał zatrzymane prawo jazdy i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów od kwietnia 2023 r.

Jak mówił, trwa weryfikacja formy zatrudnienia mężczyzny, czy powierzany był mu samochód i co wchodziło w zakres jego obowiązków. Dodał, że jeśli okazałoby się, że pracodawca wiedział o zakazie prowadzenia pojazdów, to może być obarczony odpowiedzialnością cywilną.

Polecamy Dziennik Gazeta Prawna - Pakiet Premium - miesięczna subskrypcja cyfrowa

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj