Dziennik Gazeta Prawana logo

Tysiące galaktyk okiem teleskopu Webba. NASA pokazała niesamowite WIDEO

12 lipca 2023, 07:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
The,James,Webb,Telescope.,Space,Observatory,For,The,Study,Of
ShutterStock
Galaktyki uwiecznione przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, w ramach programu Cosmic Evolution Early Release Science, można zobaczyć na wideo z trójwymiarową wizualizacją. 1,5-minutowy film zabiera widza w podróż od pobliskich galaktyk do odległych rubieży i początków Wszechświata.

NASA opublikowała krótkie wideo z trójwymiarową wizualizacją Rozszerzonego Obszaru Grotha (Extended Groth Strip) – regionu między Wielką Niedźwiedzicą i Gwiazdozbiorem Wolarza – pierwotnie obserwowanego przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a, w latach 2004-2005. W regonie tym można znaleźć, bagatela, 100 tys. galaktyk.

Wizualizacja obejmuje ich 5 tys., obserwowanych przez Teleskop Jamesa Webba w ramach programu CEERS (Cosmic Evolution Early Release Science), od najbliższych na początku filmu, po bardzo odległe.

Podróż pokazuje więc także historię i ewolucję Wszechświata. Najstarsza galaktyka, nosząca nieoficjalną nazwę Maisie, powstała zaledwie 390 mln lat po Wielkim Wybuchu (13,4 mld lat temu).

"Nie mogliśmy dostrzec takich galaktyk"

Działające w podczerwieni instrumenty Teleskopu Webba są w stanie zarejestrować tak dawne galaktyki, których światło, ze względu na rozszerzanie się wszechświata, jest silnie przesunięte w kierunku tego właśnie pasma promieniowania.

Obserwatorium to otwiera przed nami cały ten okres. Nie mogliśmy wcześniej badać galaktyk takich jak galaktyka Maisie, ponieważ nie mogliśmy ich dostrzec. Teraz nie tylko możemy je znaleźć na naszych obrazach, ale możemy również dowiedzieć się, z czego są zbudowane i czy różnią się od galaktyk, które widzimy blisko nas - mówi Rebecca Larson z Rochester Institute of Technology.

Wyniki tych obserwacji przekroczyły nasze oczekiwania. Liczba galaktyk, które znajdujemy we wczesnym Wszechświecie osiąga górny kraniec wszystkich przewidywań. Możliwość prowadzenia tego rodzaju badań to doskonała demonstracja możliwości instrumentów Webba. Na tych obserwacjach będą mogły opierać się przyszłe badania - powiedział Steven Finkelstein z University of Texas w Austin kierujący programem CEERS.

Oto kolejny cel programu

Kolejnym celem ma być badanie powstawania gwiazd w tych odległych galaktykach. Przyzwyczailiśmy się myśleć o galaktykach jako o rosnących w płynny sposób. Ale może te gwiazdy powstają jak petardy. Czy te galaktyki wytwarzają więcej gwiazd, niż się spodziewano? Czy gwiazdy, które powstają, są bardziej masywne, niż się spodziewaliśmy? Zdobyliśmy wystarczająco dużo informacji, by zadać te pytania. Teraz potrzebujemy więcej danych, aby na nie odpowiedzieć - zauważa prof. Finkelstein.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj