Paragrafy pełne desperacji07 października 2010Wczorajsza debata sejmowa pokazała, że przepisy dotyczące walki z dopalaczami wypełni desperacja - pisze w "DGP" Andrzej Jankowski.
Państwo (nie)obywatelskie06 października 2010 Jak mamy mówić o rekonstrukcji państwa silnego zaangażowaniem i zaufaniem obywateli, kiedy to państwo mówi każdemu z nas: „Jesteś potencjalnym łapownikiem, nie wierzę w twoje czyste intencje”? - pisze prezes BCC Marek Goliszewski.
Barometr: Tykająca bomba rządowych zaniedbań06 października 2010Dziś pewnie trudno w to uwierzyć, ale premiera Tuska też obowiązuje prawo grawitacji. Ale masa krytyczna zadłużenia, zaniechań i biurokratycznej niemocy raczej wcześniej niż później może pociągnąć nas wszystkich w dół. Nie tylko słupki popularności rządu, ale też wskaźniki naszego dobrobytu - pisze redaktor naczelny "DGP" Tomasz Wróblewski.
W walce z dopalaczami podejrzenia to za mało05 października 2010Działania dotyczące zamykania sklepów z dopalaczami i wycofywania ich z obrotu, proponowane w rządowym projekcie ustawy, nie mogą być prowadzone na zasadzie podejrzeń - ocenił przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha (PiS).
Wczoraj Grecja, dziś Irlandia?05 października 2010Ostatnie doniesienia z Irlandii mogą zasiać panikę u niejednego inwestora. Skala niezbędnej pomocy państwa dla sektora bankowego może wynieść w tym roku 50 mld euro, czyli ok. jednej trzeciej irlandzkiego PKB. Ten jednorazowy wydatek spowoduje, że tegoroczny deficyt budżetowy wzrośnie do niebotycznych rozmiarów 32 proc. PKB i przekroczy dopuszczalny poziom deficytu wg kryterium z Maastricht wynoszący 3 proc. PKB.
Nasze interesy w europejskim nadzorze05 października 2010Czy Polska znajdzie się w organach, które w sprawach finansowych mają coś do powiedzenia?
Wbrew pozorom opóźnienie pociągu może się zmniejszyć05 października 2010Analiza UOKiK nie pozostawia wątpliwości: sytuacja pasażerów polskich kolei nie poprawi się, jeśli nie będziemy mieli do czynienia z konkurencją pomiędzy przewoźnikami.
Wymiar śmiechu czy sprawiedliwości05 października 2010 Ministerstwo Sprawiedliwości podzieliło kandydatów na sędziów na kandydatów lepszych i gorszych. Aplikanci, którzy ukończą Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury, założą sędziowską togę. Natomiast ci, którzy szkolili się w sądach pod okiem patronów, nie zasiądą za stołem sędziowskim. Ich kilkuletnia ciężka praca może pójść na marne. Wybierali tę ścieżkę zawodowej kariery z myślą, że zostaną sędziami, a nie referendarzami czy asystentami. Resort tymczasem zmienia zasady w trakcie przeprawy przez rzekę - pisze Małgorzata Kryszkiewicz.
Wojna z dopalaczami to nie blitzkrieg05 października 2010Jak to dobrze, że w Polsce tak często są wybory. Dzięki nim rząd może "iść na wojnę" z dopalaczami czy walczyć z tymi, którzy "niosą śmierć naszym dzieciom". Brzmi groźnie i doskonale tworzy wizerunek rządu stojącego po stronie zwykłych ludzi. Przecież nic tak nie zbliża władzy do obywateli jak wspólny wróg. Jeśli można go jeszcze nazwać "królem dopalaczy", to sukces mamy murowany.
Watykan atakuje: Nobel za in vitro jest nie na miejscu04 października 2010Tegoroczną nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny otrzymał prof. Robert G. Edwards, autor metody zapłodnienia pozaustrojowego. Co na to Watykan? Oto, jak tegoroczny werdykt komentuje dla agencji Ansa przewodniczący Papieskiej Akademii Życia arcybiskup Ignacio Carrasco de Paula.
Nobel za in vitro. "Cieszę się, że dożyłem tej chwili"04 października 2010 Przyznanie Nagrody Nobla Robertowi G. Edwardsowi, twórcy metody in vitro, komentuje prof. Jerzy Radwan, kierownik łódzkiej kliniki leczenia niepłodności "Gameta", współtwórca pierwszego w Polsce udanego zapłodnienia in vitro.
"Może zaprzestanie się idiotycznej dyskusji o in vitro"04 października 2010 Prof. Marian Szamatowicz, szef zespołu lekarzy, który w 1987 roku w Białymstoku doprowadził do pierwszych w Polsce narodzin dziecka poczętego metodą in vitro, komentuje przyznanie nagrody Nobla dla Roberta G. Edwardsa za zapłodnienie in vitro.
Demokracja i obywatele sterowani przez matrix04 października 2010Użytkownicy internetu to konsumenci i wyborcy, którzy robią to, czego chcą specjaliści od marketingu. System śledzi ich sympatie i preferencje, a potem pokazuje to, co chcą zobaczyć - pisze Krzysztof Rybiński.
Palikot, czyli polityka po staremu04 października 2010Polityka to dziś sztuka oportunizmu. Zbijanie punktów lojalnościowych u wyborców. Słowami, hasłami, kalamburami. Unikalny krawat albo bez krawata, gadżet, grzybobranie, kampania przeciwko klapsom. Wieczne poszukiwanie niezagospodarowanego, łatwego do podboju poletka - pisze Tomasz Wróblewski.
Człowiek z piłą dla Platformy04 października 2010Paweł Graś zapowiedział, że Platforma Obywatelska będzie musiała poszukać następcy Palikota. Łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Panie Pawle kochany, mam! Mam! - pisze Jan Wróbel.
"Cięcia nie mogą zablokować rozwoju Polski"03 października 2010Ci, którzy namawiają do ostrego zaciskania pasa, mają taką filozofię: trzeba ograniczać wydatki publiczne w relacji do PKB. Moja filozofia jest inna. Zachować obecny poziom wydatków w relacji do PKB, ale wydawać te pieniądze bardziej sensownie. W Polsce mamy o wiele bardziej histeryczną debatę na temat długu niż w innych krajach, choć u nas wzrósł on o 8 proc. – mówi „DGP” Michał Boni, szef zespołu doradców premiera
Dwie prędkości po europejsku03 października 2010Catherine Ashton usankcjonowała dwie prędkości przy obsadzie stanowisk w unijnej dyplomacji. Tylko Brytyjczyk umie powiedzieć tak ładnie, że są równi i równiejsi. Jeśli zdolności dyplomatyczne Ashton mierzyć jej listem do Parlamentu Europejskiego – jest mistrzynią.
Wyższa emerytura za dłuższą pracę01 października 2010Bieda emerytura to straszna wizja, którą prześladują nas co jakiś czas czołówki gazet. Na starość będziemy dostawać zaledwie 25 proc. naszej pensji – głoszą alarmiści. Tak będzie. Ale wtedy, gdy nie będziemy dłużej pracować. Bo skoro dłużej żyjemy, musimy też więcej odłożyć na emeryturę. To elementarne prawo nie tylko ekonomii, ale i logiki.
Jest silna giełda, nie ma banków01 października 2010 Warszawa europejskim centrum finansowym - czy to możliwe? W debacie o prywatyzacji giełdy głos zabiera Paweł Rymarz.
Państwo nie najlepiej radzi sobie z zarządzaniem firmami01 października 2010 Hasła o ładzie korporacyjnym i dbaniu o biznes w spółkach z udziałem Skarbu Państwa są zbijane przez fakty. W potężnej firmie PZU działa przetrzebiony zarząd, z LOT-u odszedł kolejny prezes - pisze Marcin Piasecki.