Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef wywiadu zaskoczył. "Rosja szanuje NATO i unika otwartego konfliktu"

29 grudnia 2025, 17:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Obchody 25. rocznicy wstąpienia Polski do NATO
Obchody 25. rocznicy wstąpienia Polski do NATO/East News
Te słowa mogą zaskoczyć wielu. Ale także niektórych uspokoić. "Obecnie nic nie wskazuje na to, by Rosja zamierzała zaatakować któreś z państw bałtyckich lub, szerzej, terytorium NATO" – ocenił dyrektor agencji wywiadu zagranicznego Estonii Kaupo Rosin w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla estońskiego nadawcy ERR.

Szef estońskiego wywiadu podkreślił, że przez ostatni rok nie odnotowano incydentów na Morzu Bałtyckim związanych z infrastrukturą krytyczną lub działaniem rosyjskiej floty cieni, ponieważ Rosja zaczęła liczyć się z możliwą odpowiedzią NATO.

Szef wywiadu: Rosja szanuje NATO

Widzieliśmy, że w wyniku naszych reakcji Rosja zmieniła zachowanie po różnych incydentach, do których doszło na szerszą skalę w regionie. Na razie nadal obserwujemy, że Rosja szanuje NATO i obecnie stara się unikać otwartego konfliktu – powiedział Rosin.

Nawiązał przy tym do uszkodzenia w grudniu 2024 roku podmorskich kabli w Zatoce Fińskiej przez tankowiec floty cieni, naruszenia estońskiej przestrzeni powietrznej przez trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 oraz wtargnięcia dronów w przestrzeń krajów NATO, w tym Polski, jesienią 2025 roku. Po tych incydentach NATO powołało misje: Bałtycka Straż (Baltic Sentry) oraz Wschodnia Straż (Eastern Sentry).

Szef wywiadu: Rosja minimalizuje ryzyko konfliktu

Według szefa estońskiego wywiadu zagranicznego Rosjanie obecnie uważnie monitorują trasy swoich samolotów wojskowych nad Bałtykiem, ściśle się ich trzymając, aby uniknąć konfrontacji oraz minimalizują ryzyko naruszenia przestrzeni innych krajów przy atakach dronami na Ukrainę.

Szef wywiadu: Rosja działa wielowarstwowo

Rosin zwrócił uwagę, że rosyjskie władze i służby próbują różnymi sposobami spowolnić proces zbrojeń w Europie, m.in. przekazując "uspokajające przesłanie o pokoju", a jednocześnie przekonując, że większe wydatki na obronność sprawiają, że z budżetów państwa zabierane na ten cel są pieniądze przeznaczone np. na opiekę socjalną.

To ma tworzyć podziały społeczne i wywierać presję na polityków. To wielowarstwowe podejście, które jest wyraźnie widoczne w działaniu Rosji – podkreślił Rosin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj