W odpowiedzi na ataki USA i Izraela Iran rozpoczął w sobotę naloty na cele w Zatoce Perskiej, od Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Bahrajn, uszkadzając budynki, zakłócając funkcjonowanie lotnisk i dostawy ropy naftowej. Przeprowadził też uderzenia na cele w Izraelu.

Numer infolinii

Przedstawiciel resortu przekazał, że infolinia działać będzie pod numerem: +48 22 523 88 80. Dodał, że dzięki niej polscy obywatele będą mogli uzyskać aktualne informacje.

Reklama

MSZ ostrzegało przed podróżami na Bliski Wschód

Rzecznik podczas briefingu przypomniał, że od jakiegoś czasu MSZ ostrzegało przed wyjazdami na Bliski Wschód i apelowało o opuszczenie niektórych państw np. Iranu. "Z założenia prosiłbym o pozostanie w miejscu, w którym się jest. Są dwa hasła, które powinny przyświecać każdemu Polakowi, który znajduje się na miejscu: spokój i bezpieczeństwo" - podkreślił.

Rady MSZ dla Polaków na Bliskim Wschodzie

Wewiór zasugerował, by pozostać w miejscu schronienia, z dala od okien; mieć przy sobie leki oraz dokumenty. Rzecznik MSZ zaznaczył także, że jest przekonany, iż "w momencie, kiedy skończą się działania wojenne, przestaną latać pociski i drony, kiedy będzie to bezpieczne, nasi obywatele wrócą do Polski". "Z jednej strony nasza służba konsularna jest w kontakcie z naszymi obywatelami. Z drugiej strony pracuje też z lokalnymi służbami, z lokalnymi władzami. W efekcie na przykład Zjednoczone Emiraty Arabskie zapewniły pobyt i wyżywienie wszystkim ludziom, którzy nie opuścili tego terytorium do czasu otwarcia przestrzeni powietrznej" - mówił Wewiór.

Tysiące ludzi utknęły na Bliskim Wschodzie

Zapewnił, że MSZ robi wszystko, co jest możliwe, aby pomóc polskim obywatelom na miejscu na Bliskim Wschodzie. "Nie ma żadnej możliwości, żeby zorganizować inną pomoc i to jest kwestia całego świata" - podkreślił Wewiór. Jak wskazał "problem dotyczy całego świata, bo mówimy o tysiącach ludzi, którzy utknęli tam w regionie i o tysiącach ludzi, którzy mieli loty przesiadkowe". "My skupiamy się na obywatelach Polski i żeby nasi obywatele mieli zapewnione bezpieczeństwo tam na miejscu" - powtórzył rzecznik MSZ.

Za podróż odpowiedzialne są biura podróży i przewoźnicy

Jak mówił, za podróż odpowiedzialne są biura podróży i przewoźnicy, a służba konsularna wspiera obywateli i przewoźników w kontakcie z lokalnymi władzami. "Po pierwsze kontakt z liniami lotniczymi i one poprowadzą" - dodał Wewiór. Zaapelował także o korzystanie wyłącznie ze zweryfikowanych i wiarygodnych źródeł informacji, w tym m.in. z portali prowadzonych przez polskie placówki dyplomatyczne. "Docierają do nas sygnały o pojawiających się ofertach pomocy o charakterze komercyjnym. Prosimy o zachowanie ostrożności" - podkreślił.