Władze Iranu ogłosiły w niedzielę początek 40-dniowej żałoby po śmierci najwyższego przywódcy duchowo-politycznego kraju, ajatollaha Alego Chameneia. W Szirazie i Teheranie na ulice wyszły tysiące ludzi, wzywając armię do pomszczenia duchownego, który zginął w atakach USA i Izraela.
Gen. Bieniek o atakach na Bliskim Wschodzie
Ali Chamenei, szef Gwardii Rewolucyjnej, minister obrony i szef sztabu sił zbrojnych Iranu znaleźli się wśród ważnych przedstawicieli reżimu, którzy zginęli w wyniku amerykańsko-izraelskich ataków na Iran. Prezydent USA Donald Trump zagroził, że jeśli Iran odpowie zbrojnie, Waszyngton użyje siły na "bezprecedensową skalę".
Analitycy oceniali, że Iran miał przed rozpoczęciem tej operacji około dwóch tysięcy pocisków różnej klasy, które mają zasięg od 300 do 1500-2000 km. Nie wiadomo, ile z nich zostało zniszczonych, ale ataki na oddalone cele w Izraelu, Bahrajnie, ZEA, Kuwejcie, Arabii Saudyjskiej pokazały, że te pociski przedzierają się przez obronę przeciwlotniczą - powiedział gen. Bieniek.
Atak w budynki mieszkalne, hotele, pas startowy
Jego zdaniem "Iran chce, aby ta wojna rozszerzyła się na cały region Bliskiego Wschodu". Pamiętajmy, że to był atak spowodowany tym, że to Iran został zaatakowany, ale bazy amerykańskie, które chcieli trafić, nie do końca zostały trafione. Zostały trafione budynki mieszkalne, hotele, pas startowy w Kuwejcie. To powoduje rozszerzenie wojny na ten region, eskalację tego konfliktu - podkreślił wojskowy. Dodał, że skutek jest odwrotny od zamierzonego.
Dodał, że jeszcze nie wiemy, jaki jest cel polityczny operacji izraelsko-amerykańskiej. Celem militarnym jest zniszczenie potencjału rakietowego i ewentualnie możliwości produkcji jądrowej Iranu. Ten cel w dużej mierze został osiągnięty - powiedział generał.
Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, szefa Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) Mohammada Pakpura i doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Irańska telewizja państwowa podała, że zginęli też szef sztabu generalnego sił zbrojnych Iranu Abdulrahim Musawi oraz minister obrony Aziz Nasir Zadeh.