W ciągu ostatnich 24 godzin "izraelskie lotnictwo przeprowadziło uderzenia na dużą skalę, by osiągnąć przewagę w powietrzu i otworzyć drogę do Teheranu" – dodano w krótkim komunikacie.
Wcześniej agencja AP poinformowała, że w Teheranie słychać głośne eksplozje, a jedna z nich pochodziła najprawdopodobniej z dzielnicy, w której mieszczą się komenda główna policji oraz siedziba irańskiej telewizji państwowej.
Śmierć najwyższego przywódcy Iranu
Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, szefa Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) Mohammada Pakpura i doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Izrael i USA od soboty atakują Iran, a ten odpowiada uderzeniami w Izrael i amerykańskie bazy w regionie.
Władze Iranu ogłosiły 40-dniową żałobę. Prezydent Masud Pezeszkian potępił zabicie Chameneia, nazywając je "wielką zbrodnią", i zapowiedział, że osoby odpowiedzialne poniosą konsekwencje – przekazała w oświadczeniu jego kancelaria.
Izrael zaatakował "setki celów wojskowych"
Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe. Armia izraelska ogłosiła, że zaatakowała "setki celów wojskowych", w tym wyrzutnie rakiet w zachodnim Iranie. W akcji brało udział około 200 izraelskich myśliwców.
W nalotach na Iran zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych - poinformował w sobotę Czerwony Półksiężyc. Organizacja dodała, że z 31 prowincji Iranu 24 zostały dotknięte amerykańsko-izraelskimi atakami. Irańskie media powiadomiły, że co najmniej 118 osób zginęło w ostrzale szkoły dla dziewcząt w Minabie, w prowincji Hormozgan na południu Iranu. Placówka znajduje się ok. 600 metrów od bazy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Iran uderzył w lotniska i bazy wojskowe
Iran odpowiedział atakiem na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Uderzono m.in. w lotniska w Abu Zabi, Dubaju i Kuwejcie, a także w bazy wojskowe i obszary mieszkalne w Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Jordanii i Arabii Saudyjskiej. Trafiony został hotel w dubajskiej dzielnicy Palm Jumeirah. W atakach na Zjednoczone Emiraty Arabskie zginęły co najmniej dwie osoby, a kilkanaście zostało rannych. W Izraelu zginęła jedna osoba, a ok. 30 zostało rannych.