Jak zaznaczył prezes PiS we wpisie zamieszczonym na platformie X w sobotę wieczorem przed członkami partii wytężony czas przygotowań do kampanii parlamentarnej.
"Marsz rozpoczynamy 7 marca 2026 r. Szczegóły już wkrótce. Bądźmy razem. Tylko zwycięstwo zjednoczonego obozu patriotycznego zapewni Polsce bezpieczną i stabilną przyszłość" - przekazał prezes PiS.
"Receptą na zwycięstwo jest jedność, a wszelkie próby jej podważania to realizowanie scenariusza obecnej koalicji rządzącej. Pokazaliśmy, że działając wspólnie, potrafimy zwyciężać" - ocenił Kaczyński.
Wewnętrzna wojna w PiS? Kaczyński przykręca śrubę w partii
Od końca listopada ub.r. między politykami PiS dochodzi do wielu obszernych wymian zdań w mediach i na platformach społecznościowych, w których brali udział członkowie każdej z frakcji PiS, krytykując siebie nawzajem.
W połowie lutego prezes Kaczyński przekazał, że od tego momentu "każdy, kto zabierze głos w szkodliwej dyskusji, niezależnie od zasług i pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość". Dodał wówczas, że takie zachowania "skrajnie szkodzą Polsce i PiS".
Rzecznik PiS Rafał Bochenek doprecyzował wtedy dla PAP, że chodziło o wymianę zdań między b. wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim a posłem PiS Sebastianem Kaletą, która wywołała na social mediach szeroką dyskusję z zaangażowaniem wielu innych polityków PiS.
W piątek Bochenek informował, że w związku z naruszeniem zakazu wszczynania szkodliwych dla PiS dyskusji, Kaczyński skierował do partyjnej komisji etyki sprawy Mateusza Morawieckiego, Ireneusza Zyski i Mirosławy Stachowiak-Różeckej. Politycy wdali się w dyskusję z Patrykiem Jakim. W sobotę rzecznik PiS przekazał, że po analizie zebranych materiałów prezes partii zdecydował o skierowaniu do partyjnej komisji etyki również sprawy Patryka Jakiego.
Chodziło m.in. wymianę zdań na platformie X pomiędzy Morawieckim a Jakim. Były działacz Suwerennej Polski zamieścił wideo ze spotkania ze studentami w Lublinie, podczas którego był pytany, jaką pewność mogą mieć wyborcy w przypadku wygrania przez PiS kolejnych wyborów, że "nie będą brane kolejne pożyczki typu SAFE, a rząd nie będzie się dalej uzależniał od UE". Student ocenił także, że Jaki i politycy w przeszłości związani z Suwerenną Polską mają w tych sprawach "czyste sumienie", ale to nie oni stanowią większość posłów PiS.
Nie ukrywam, sam się bałem jak nasza partia się zachowa (w tych sprawach), ale teraz jestem podbudowany. Oczywiście jest kilku posłów u nas, którzy zachowują się inaczej - warto obserwować którzy, oni się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków. Natomiast teraz mogę powiedzieć, że jestem z całej partii dumny, nie dają się szantażować. (...) To jest wreszcie taki PiS, jaki chciałem, żeby był - mówił Jaki w nagraniu.
Na wpis na X zareagował m.in. Mateusz Morawiecki. "Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem – i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023. Rządu, w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie" - podkreślił były premier.