Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy: Amerykanie ukrywają bardzo ważne informacje o wojnie

dzisiaj, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tajne dokumenty
Tajne dokumenty/Shutterstock
Pod presją rządu USA ukrywane są zdjęcia satelitarne firmy Planet Labs, z których korzystali wojskowi i media podczas konfliktów zbrojnych – donosi w piątek niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Dziennikarze śledczy mają jednak inne opcje, np. unijny program obserwacji i monitorowania Ziemi Copernicus.

Od 9 marca "pod naciskiem rządu USA", któremu "nie spodobały mu się obrazy zbombardowanej szkoły dla dziewcząt w Minabie", zdjęcia z wojny w Iranie nie są publikowane – podaje niemiecki dziennik.

Ukrywanie bardzo ważnych materiałów

Firma poinformowała klientów o dobrowolnym zastosowaniu się do prośby rządu USA o "wstrzymanie (publikacji – PAP) materiałów wizualnych z wyznaczonego obszaru".

28 lutego, w pierwszym dniu ataków USA i Izraela na Iran, w szkole w irańskim mieście Minab zginęło 156 cywilów, w tym 120 dzieci. Eksperci ustalili, że do ataku użyto amerykańskiej rakiety Tomahawk. Kluczową rolę w dochodzeniu odegrał brytyjski portal śledczy Bellingcat, którego analitycy korzystali z danych Planet Labs.

Firma powstała w Kalifornii w 2010 roku z inicjatywy byłych pracowników NASA. Zdjęcia Planet Labs były wykorzystywane m.in. podczas gromadzenia materiału dowodowego na zbrodnie rosyjskiego wojska w podkijowskiej Buczy oraz zbrodni sił Izraela w Strefie Gazy.

"Obecnie w kosmosie działa około 200 minisatelitów. Są mniejsze niż lodówka turystyczna i ważą zaledwie kilka kilogramów" – podaje "FT". Po wyniesieniu w przestrzeń kosmiczną przez rosyjskie i amerykańskie rakiety przesyłają one obrazy z niskiej orbity okołoziemskiej.

Dziennikarze: Cenzura utrudnia nam pracę

Jake Godin z Bellingcat przyznał w rozmowie z "FAZ", że cenzura dotycząca Planet Labs utrudnia pracę. Obecnie analitycy portalu są "zmuszeni korzystać z innych źródeł danych", m.in. unijnego programu obserwacji i monitorowania Ziemi Copernicus czy Google Earth – podaje "FAZ". Często są one jednak mniej szczegółowe i rzadziej aktualizowane od danych oferowanych przez Planet Labs.

Godin przekonuje jednak, że Bellingcat "jest przyzwyczajony do obchodzenia przeszkód". Jako dowód podaje, że przy użyciu danych z satelity Sentinel-2 programu Copernicus niedawno udało mu się udokumentować zniszczenie przez izraelską armię wiosek w Libanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj