Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka i Putin będą wściekli. Białoruska opozycja dotarła do ściśle tajnych informacji

11 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Łukaszenka i Putin będą wściekli. Białoruska opozycja dotarła do ściśle tajnych informacji
Łukaszenka i Putin będą wściekli. Białoruska opozycja dotarła do ściśle tajnych informacji/PAP/EPA
Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin nie będą zadowoleni. Białoruska opozycja dotarła do ściśle tajnych informacji ukrywanych przez Mińsk i Moskwę. Członkowie tych organizacji ustaliły miejsce bazowania pocisków balistycznych Oriesznik na terytorium swojego kraju. Jest nim lotnisko w pobliżu miasta Krzyczew na wschodzie kraju.

Oresznik trafił na Białoruś w grudniu

Jak wynika z ustaleń białoruskiej opozycji, transport elementów zestawu Oriesznik miał zostać zrealizowany między 20 a 29 grudnia 2025 roku z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim w Rosji do stacji w mieście Krzyczew na Białorusi. Pociąg miał składać się z 54 wagonów, w których przewożono zarówno personel jak i sprzęt wojskowy, w tym także materiały oznaczone w dokumentacji jako ładunki wybuchowe.

Ładunek przewieziony pociągiem został dostarczony na lotnisko wojskowe Krzyczew-6. Od grudnia 2025 roku do połowy maja br. nie były realizowane kolejne transporty tego rodzaju - wynika z informacji opozycyjnego Stowarzyszenia Kolejarzy Białorusi. Nie jest jasne, czy na Białoruś trafiły wyrzutnie i pociski czy jedynie sprzęt pomocniczy, używany do obsługi zestawu rakietowego.

Łukaszenka ogłosił, że Oriesznik rozpoczął dyżur bojowy

Władze Białorusi zapowiedziały rozmieszczenie rosyjskich pocisków balistycznych średniego zasięgu Oriesznik na swoim terytorium we wrześniu 2025 roku. W grudniu 2025 r. autorytarny przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka ogłosił, że zestaw Oriesznik rozpoczął dyżur bojowy na terytorium kraju w odpowiedzi na "współczesne zagrożenia w regionie".

Oriesznik to rosyjski zestaw rakietowy średniego zasięgu, będący prawdopodobnie modyfikacją pocisku RS-26 Rubież, opracowanego po 2012 roku, zdolnego atakować cele w odległości 5-5,5 tys. km. Dotychczas siły zbrojne Rosji trzykrotnie użyły tego pocisku przeciwko Ukrainie, ostatnio w drugiej połowie maja, kiedy jednej lub dwóch rakiet użyto do ataku na obwód kijowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj