Zakaz wiąże się ze spadkiem interwencji służb
Podczas lutowej sesji rady sekretarz miasta Maciej Fijałkowski przedstawił radnym podsumowanie trzech miesięcy funkcjonowania warszawskiego programu Bezpieczna Noc, którego elementem jest wprowadzenie pilotażowej nocnej prohibicji w dwóch dzielnicach. Od 1 listopada 2025 r. nocna prohibicja została pilotażowo wprowadzona w Śródmieściu i na Pradze-Północ.
Według danych straży miejskiej, porównując okres listopad-styczeń, rok do roku, jak przekazał Fijałkowski, na terenie tych dwóch dzielnic zanotowano spadek interwencji strażników. W dzień o ponad 10 proc., a w nocy o ponad 15 proc.
Jeżeli spojrzymy w skali całego miasta, również spada liczba incydentów. Co jest ważne, jeśli chodzi o interwencje, to jeżeli porównamy dzielnice z zakazem z dzielnicami bez zakazu, to w tych dwóch dzielnicach spadek był na poziomie 23,7 proc., podczas gdy w pozostałych wyniósł 11,1 proc. - powiedział Fijałkowski.
Jeśli zaś chodzi o godziny nocne, to w dwóch dzielnicach z zakazem spadek wyniósł 23 proc., a w dzielnicach bez zakazu nieco ponad 4 proc. Fijałkowski podkreślił, że najbardziej spektakularny był przypadek Śródmieścia, gdzie rok do roku spadek wyniósł 26 proc.
Z danych Komendy Stołecznej Policji wynika, że spadek liczby interwencji jest znacznie większy - ponad 37 proc., a liczba wykroczeń przeciwko ustawie o wychowaniu w trzeźwości spadła o 43 proc. Jednocześnie nastąpił wzrost interwencji w sąsiednich dzielnicach - na Pradze-Południe, Targówku i Woli.
58 proc. popiera nocną prohibicję
Miasto 7-20 stycznia przeprowadziło badanie telefoniczne mieszkańców na próbie 1000 pełnoletnich osób. Dodatkowo w dwóch dzielnicach, Śródmieściu i Pradze-Północ, przeprowadzono 200 wywiadów. Wyniki porównano z badaniem z października.
Rośnie znajomość programu. O ile w październiku wiedziało o nim 60 proc., teraz to jest 69 proc. W badaniach wyszedł też poziom poparcia dla wprowadzenia nocnej prohibicji na poziomie 58 proc. 27 proc. ma opinię negatywną - zaznaczył Fijałkowski.
W Śródmieściu 68 proc., a na Pradze-Północ 63 proc. mieszkańców popiera wprowadzenie nocnej prohibicji. Wprowadzanie nocnej prohibicji w Warszawie przeszło długą drogę, którą zapoczątkował projekt uchwały zaproponowany przez Miasto Jest Nasze.
Trzaskowski zmienił zdanie w sprawie zakazu
Prezydent miasta Rafał Trzaskowski początkowo był przeciwny zakazowi, jednak zmienił zdanie i zaproponował swój projekt, w którym chciał wprowadzić zakaz w całym mieście, a następnie wycofał się z tego pomysłu i zaproponował wprowadzenie pilotażowej nocnej prohibicji w dwóch dzielnicach: Śródmieściu i Pradze-Północ, która miała zacząć obowiązywać od 1 listopada 2025 r.
Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych wprowadziło już ponad 200 samorządów. Nocna prohibicja (nieobejmująca restauracji, pubów itd.) obowiązuje też m.in. w Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Szczecinie. Niektóre samorządy, m.in. Poznań, Wrocław, Rzeszów, Katowice, Bielsko-Biała, Kielce – ograniczyły sprzedaż alkoholu tylko w śródmieściu, na starówce. Od początku tego roku nocna prohibicja zaczęła obowiązywać m.in. w Lublinie, Ełku, Opolu i Kole.