Pekin oficjalnie deklaruje neutralność, ale rzeczywistość wygląda inaczej. Iran wykorzystuje chińskie i rosyjskie satelity do namierzania amerykańskich baz wojskowych. Ekspert Michael Sobolik podkreśla, że Chiny dostarczają Iranowi kluczowe elementy: komponenty do dronów, surowce do paliwa rakietowego, obrazy satelitarne celów wojskowych. Pekin sprawdza, jak daleko może się posunąć, zanim USA zareagują w sposób, który realnie uderzy w chińską gospodarkę.
Twarde ultimatum Donalda Trumpa
Waszyngton nie zamierza biernie przyglądać się działaniom Pekinu. Prezydent Donald Trump jasno skomunikował Xi Jinpingowi: wsparcie militarne dla Iranu będzie kosztowne. Jeśli Chiny dostarczą Iranowi rakiety ziemia-powietrze, USA natychmiast nałożą 50-procentowe cło na chińskie towary. Amerykanie uderzają w statki transportujące irańską ropę, z której Chiny czerpią 40 proc. swojego zapotrzebowania. W Zatoce Omańskiej dochodzi już do incydentów – amerykańska marynarka wojenna zawróciła ostatnio chiński tankowiec objęty sankcjami.
Ekspert wyjaśnia, dlaczego Chiny unikają otwartego konfliktu
Mimo napięć, otwarte starcie z USA nie leży w interesie Pekinu. Chińska armia nie brała udziału w wojnie od 1979 roku, podczas gdy siły amerykańskie zdobywają teraz świeże doświadczenie bojowe. Konfrontacja nie leży w ich interesie. Zależy im na przewidywalnych relacjach z Waszyngtonem – ocenia Sobolik. Dodatkowo, wybierając stronę Iranu, Chiny ryzykują utratę przyjacielskich relacji z krajami arabskimi, takimi jak Arabia Saudyjska czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Tajwan jest główną ambicją Chin
Dla Xi Jinpinga kluczowym celem pozostaje Tajwan. Pekin skorzysta na wojnie w Iranie tylko wtedy, gdy Amerykanie "ugrzęzną" tam na długie miesiące. Taki scenariusz odciągnąłby uwagę i siły USA od Pacyfiku, dając Chinom wolną rękę wobec wyspy.
Obecnie Xi Jinping przeprowadza czystki w armii, co opóźnia ewentualny atak. Jednak majowy szczyt Trump-Xi Jinping (14-15 maja 2026 r.) ma przynieść próbę dobicia targu: chińskie inwestycje w USA w zamian za ograniczenie amerykańskiego wsparcia dla niepodległości Tajwanu.