Prezydium Sejmu zareagowało stanowczo na zachowanie Konrada Berkowicza. Poseł przez najbliższy kwartał będzie otrzymywał o połowę mniejszą wypłatę. To efekt incydentu z początku tygodnia, kiedy parlamentarzysta przyniósł na mównicę grafikę łączącą flagę Izraela ze swastyką. Marszałek Włodzimierz Czarzasty jasno skomentował tę decyzję: Nie ma zgody na to, żeby emblematy faszystowskie, żeby swastyka była wnoszona na salę sejmową.
Incydent w Sejmie
Incydent wydarzył się podczas wniosków formalnych. Berkowicz w ostrych słowach krytykował działania Izraela na Bliskim Wschodzie, oskarżając to państwo o ludobójstwo i używanie zakazanej broni. Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem, Izrael to nowa III Rzesza – grzmiał poseł Konfederacji. Następnie rozwinął wydruk z przerobioną flagą Izraela, na której zamiast Gwiazdy Dawida widniał symbol faszystowski. Twierdził, że "tak właśnie powinna wyglądać flaga Izraela".
Czarzasty: Nigdy to nie będzie tolerowane
Decyzja o ukaraniu Berkowicza ma być sygnałem dla całego parlamentu. Służby sejmowe chcą pokazać, że czas politycznych happeningów naruszających godność Izby dobiegł końca. Czarzasty dodał, że takie zachowanie "nigdy to nie będzie tolerowane".
Kolejne kary na horyzoncie
To nie koniec porządków w Sejmie. Prezydium zajmie się wkrótce sprawą posłów PiS – Michała Wosia oraz Dariusza Mateckiego. Zostali oni wcześniej wykluczeni z obrad za wnoszenie na salę plansz uderzających w premiera Donalda Tuska. Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że na zachowania, które przeszkadzają w prowadzeniu obrad, również nie będzie zgody. Kolejne decyzje o karach finansowych dla polityków opozycji zapadną na najbliższym posiedzeniu prezydium.