Amerykański think tank zajmujący się analizą współczesnych konfliktów zbrojnych, bezpieczeństwa międzynarodowego i polityki obronnej podkreślił w niedzielnym wpisie na platformie X: "Tempo i skala irańskich ataków rakiet balistycznych wymierzonych w Izrael sugerują, że wysiłki USA i Izraela w celu osłabienia irańskich zdolności do odwetu przynoszą rezultaty".
Działania odwetowe Iranu
"Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) oświadczyło, że irańskie działania odwetowe w odpowiedzi na wspólną amerykańsko‑izraelską kampanię powietrzną nie spowodowały strat wśród personelu USA ani znaczących zniszczeń instalacji wojskowych, wykorzystywanych do prowadzenia operacji ofensywnych przeciwko Iranowi” - odnotował ISW.
Analitycy ISW zaznaczyli, że w wyniku wielokrotnych ataków irańskich dronów na infrastrukturę cywilną w krajach Zatoki Perskiej, w sobotę ranni zostali cywile. Następnie w analizie podkreślono, że kilku członków irańskiej Osi Oporu, w tym Hezbollah i Huti, potępiło amerykańskie i izraelskie ataki na Iran, ale do momentu zakończenia zbierania danych grupy te nie przeprowadziły żadnych akcji odwetowych.
Możliwy atak na na Stany Zjednoczone lub Izrael
Instytut ocenił, że członkowie Osi Oporu mogą jednak w każdej chwili podjąć decyzję o ataku na Stany Zjednoczone lub Izrael w odpowiedzi na zabicie najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneia.
ISW zauważył, że Islamski Ruch Oporu w Iraku, czyli koalicja irackich milicji wspieranych przez Iran, ogłosił 24 lutego, że przeprowadził 16 nieokreślonych "operacji" z użyciem "dziesiątek" dronów, wymierzonych we "wrogie" bazy w Iraku i regionie. Irackie Dowództwo Połączonych Operacji poinformowało w sobotę, że obrona powietrzna Iraku przechwyciła dziewięć dronów, które nieustalone podmioty wystrzeliły w kierunku irackich obiektów wojskowych w prowincjach Dhi Qar i Basra - przekazał Instytut.