Sejm zaakceptował w piątek cztery senackie poprawki do ustawy wdrażającej program unijnych pożyczek na dozbrojenie SAFE. Poprawki przewidują m.in. spłatę pożyczek spoza budżetu MON i ochronę antykorupcyjną projektu. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że jeszcze tego dnia podpisze ustawę i skieruje ją do prezydenta. Karol Nawrocki będzie miał 21 dni na podjęcie decyzji w tej sprawie.
Program SAFE. "Pan prezydent nie podjął decyzji"
Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Polska jest największym beneficjentem tego unijnego programu - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków ma trafić do polskich firm zbrojeniowych.
O to jaka będzie decyzja prezydenta w sprawie ustawy o SAFE Cenckiewicz był pytany w niedzielę w Polsat News w programie "Śniadanie Rymanowskiego" .Pan prezydent nie podjął decyzji, pewnie się zastanawia. My też analizujemy dalej tę sprawę. Chcielibyśmy przedyskutować te kwestie dalej z przedstawicielami rządu. Przypomnę, że umowa kredytowa nadal jest nieznana. Nie wiem jak wyglądają negocjacje na temat samego sposobu zaciągnięcia tej pożyczki, tego kredytu. To wszystko jest w toku. Ważne są też kwestie ekonomiczne - zaznaczył szef BBN.
Konsultacje np. z ekonomistami ws. SAFE
Dodał też, że wcześniej był prowadzony dialog w tej sprawie przedstawicieli Kancelarii Prezydenta, w których uczestniczył on i szef KPRP Zbigniew Bogucki, oraz rządu, głównie z pełnomocniczką rządu ds. programu SAFE Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką. Chcielibyśmy, mając ten czas kilku tygodni, pogłębić rozmowy dotyczące samej umowy kredytowej- podkreślił Cenckiewicz.
Jak dodał, w tej sprawie prowadzone są konsultacje np. z ekonomistami. Musimy się zastanowić, jak nawet po SAFE, finansować siły zbrojne, żeby zrealizować ten projekt modernizacji, o którym mówi Sztab Generalny WP, do roku 2039 - podkreślił.
"Nie skorzysta z nich Policja czy Straż Pożarna"
Rzeczniczka klubu Koalicji Obywatelskiej, posłanka Dorota Łoboda powiedziała, że cały czas mam nadzieje, iż prezydent ustawę o SAFE podpisze. Choć jeśli jej nie podpisze, to nadal będziemy wydawać pieniądze z programu SAFE, tyle tylko, że będą szły przez fundusz wsparcia sił zbrojnych i np. nie skorzysta z nich Policja czy Straż Pożarna - zauważyła.
Sprawa SAFE stała się w ostatnich tygodniach przedmiotem sporu politycznego między rządem i opozycją. Rządzący podkreślali, że niskooprocentowane pożyczki z odroczoną spłatą to niespotykana szansa zarówno na modernizację polskiego wojska, jak i rozbudowę polskiego przemysłu obronnego. Jako dużą szansę dla Wojska Polskiego SAFE postrzegają także generałowie, w tym szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła oraz szef odpowiedzialnej za zakupy sprzętu Agencji Uzbrojenia gen. Artur Kuptel.
Wątpliwości opozycji ws. SAFE
Opozycja - w tym PiS i Konfederacja - natomiast zgłaszała wątpliwości. Dotyczyły one przede wszystkim deklaracji rządu, który twierdzi, że 89 proc. środków z SAFE zostanie wydanych w Polsce. Opozycja również twierdzi, że w programie jest zaszyty jakiś mechanizm warunkowości, który pozwoli KE ingerować w polską politykę obronną. Wśród zagrożeń opozycja wymieniała także m.in. możliwy spadek zamówień obronnych składanych u pozaeuropejskich partnerów, czyli przede wszystkim w USA i Korei Południowej.
Konieczność wyjaśnienia tych wątpliwości przed ewentualnym podpisaniem ustawy komunikował w ostatnich tygodniach także prezydent RP Karol Nawrocki - program SAFE m.in. stał się jednym z kluczowych tematów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się 11 lutego, oraz środowej odprawy kadry dowódczej.