Dziennik Gazeta Prawana logo

Kora: PiS chce wzbudzić sympatię kobiet

3 marca 2009, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Jeśli chodzi o inicjatywę PiS, to sądzę, że będą się oni podpisywali pod wszystkim, co może im teraz przysporzyć sympatii" - ocenia Kora Jackowska pomysł Prawa i Sprawiedliwości domagającego się bezpłatnych znieczuleń przy porodach. Ale sam pomysł piosenkarka popiera. "Uśmierzenie bólu powinno być jak najbardziej darmowe" - mówi DZIENNIKOWI.

Oczywiście Urodzenie dziecka jest jak satorii, które bardzo często przesłonięte jest przez woal potwornego, ciemnego, strasznego, często bardzo długo trwającego bólu, który tak naprawdę kobietę rodząca odczłowiecza. Znieczulanie kobiet przy porodzie nie jest przecież jakimś wynalazkiem z Marsa. Powinno się więc robić wszystko, by ułatwić kobietom rodzenie dzieci. Wiemy przecież, że znieczulanie jest możliwe, powszechne i zarazem łatwo dostępne. Nie jest również szkodliwe ani dla dziecka, ani dla kobiety.

Dlatego . Osobiście znam kobiety, które nie chcą mieć więcej dzieci, ponieważ, nie chcą po raz drugi przeżywać tego bólu. Jeśli apelują o to ginekolodzy, to znaczy, że jest to znacznie szersze zjawisko.

Czym są również koszty, o których się mówi? Nijak mają się one do wychowania dziecka, które właściwie trwa całe nasze życie? Ból i cierpienie jest ceną, jaką płacimy za nasze człowieczeństwo. Jednak mamy medycynę, która pozwala nam go uniknąć. I tutaj nie ma o czym dyskutować.

. Nie mówię już o traumie, jaka po nim w nich pozostaje. Rodzenie powinno być czymś przyjemnym i nie ma żadnego powodu, by kobieta musiała rodzić, czasem w naprawdę potwornych bólach. Zresztą mężczyźni, którzy często towarzyszą dzisiaj przy porodzie, dobrze o tym wiedzą. Dlaczego kobieta musi cierpieć, skoro i tak przez dziewięć miesięcy nosi ten płód i jest to, jak wszyscy wiemy, mało komfortowe?

Jeśli chodzi o inicjatywę PiS w tej sprawie, to sądzę, że będą się oni podpisywali pod wszystkim, co może im teraz przysporzyć sympatii ludzi. Nie wiem, jaka jest skala kosztów, jak przekłada się to na budżet służby zdrowia. Jednak uważam, że bezpłatny dostęp do rodzenia jest kwestią apolityczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj