Dzień coraz dłuższy, noc coraz krótsza. Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Jednym słowem wiosna. To stopniowe ocieplanie się świata wokół nas skłoniło Janusza Korwin-Mikkego do podzielania się spostrzeżeniami dokonanymi jeszcze zimą. Podczas długich zimowych wieczorów pan Janusz odczytał na nowo "Dziewczynkę z zapałkami"...
Okazuje się, że bajka Hansa Christiana Andersena, jak przystało na klasyka, wytrzymuje próbę czasu. O tym, w jak nietypowy sposób przesłanie bajki może być odczytane na nowo, przekonał Janusz Korwin-Mikke. W jego interpretacji "Dziewczynka z zapałkami" z powodzeniem może być propagowana przez organizacje... walczące z globalnym ociepleniem. Zieloni, czytajcie bajki Andersena, pomimo że wiosna tuż-tuż!
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl