Proces, który wytoczył Ludwik Dorn Jarosławowi Kaczyńskiemu jest jeszcze jednym sygnałem dla młodych ludzi - nie zostawajcie politykami.
Dorn to człowiek oczytany, inteligentny i kulturalny. Zamiast być szanowanym tłumaczem wykładowcą i autorem podręczników akademickich, jest podekscytowanym byłym ministrem, który handryczy się z dawnymi przyjaciółmi na oczach całej Polski.
W jego zwojach mózgowych dochodzi do marcinkiewizacji (syndrom całkowitej odporności na kompromitację, o ile wiąże się ona z pokazywaniem podmiotu kompromitacji w środkach masowego przekazu).
Jasno mówiąc: nawet Dorn, naprawde mądry facet, zostanie przez uczestnictwo w polityce wewnętrznie zniszczony. Młodzieży, nie idź tą drogą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|